Oglądasz forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.
Będąc niezarejestrowanym, nie możesz wypowiadać się w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji, co umożliwi Ci pisanie postów, zakładanie wątków, zamieszczanie zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.
1 minutę temu
1 minutę temu
3 minuty temu
3 minuty temu
3 minuty temu
przedwczoraj o 12:12
7.04 o 13:43
wczoraj o 9:45
wczoraj o 18:18
przedwczoraj o 23:37
Cytat
martischa
mąż od koleżanki mojej mamy miał kontakt z demonami. Ta koleżanka mówiła, że słyszała jak z kimś rozmawia. No i w ogóle działy się różne dziwne rzeczy w tym domu. W końcu koleś na prostej drodze rozwalił się autem i śmierć na miejscu a po jakimś czasie jej 13 letni syn wyskoczył z balkonu z 4 piętra i też nie przeżył. Znów inny gościu, którego znam też miał z tym kontakt i demony kazały mu zabić psy i swoją matkę. Psy zabił a matkę nie bo się zawahał. Po prostu zaczął czytać Biblię na głos i to niby ustąpiło.Po tym zdarzeniu stał się wierzącym człowiekiem. A i jeszcze moja ciotka korzystała raz z usług wróżki i ta jej dała jakiś talizman. I ciotka mówiła, że dziwne rzeczy się w domu działy, że zaczęła się kłócić z dotąd kochającym mężem. Miała myśli, żeby pozbawić go życia. Dopiero jak skojarzyła to z tym talizmanem i go wyrzciła to wszystko wróciło do normy.
Ja wierzę w istnienie szatana i demonów. Jak wierzyć w Biblię to w całą a tam przecież wyraźnie pisze, że "biada ziemi bo zrzucony został Szatan" no i że może przybierać postać anioła jasności itp. Dlatego osobiście nigdy nie skorzystałabym z usług wróżek, nie wzięłabym udziału w seansach spirytystycznych itd
Cytat
anusia89
nie wierze w ani jedno ani drugie, ani w górę ani w dół, nie wyznaję żadnej religii, także wszystko tłumaczę sobie w sposób racjonalny ;)
zło i dobro jest na ziemi, uważam, że powinniśmy bać się ludzi a nie jakichś tam niby duchów.. to człowiek dla człowieka jest największym zagrożeniem niestety..
Cytat
WioluF_666
Cytat
martischa
mąż od koleżanki mojej mamy miał kontakt z demonami. Ta koleżanka mówiła, że słyszała jak z kimś rozmawia. No i w ogóle działy się różne dziwne rzeczy w tym domu. W końcu koleś na prostej drodze rozwalił się autem i śmierć na miejscu a po jakimś czasie jej 13 letni syn wyskoczył z balkonu z 4 piętra i też nie przeżył. Znów inny gościu, którego znam też miał z tym kontakt i demony kazały mu zabić psy i swoją matkę. Psy zabił a matkę nie bo się zawahał. Po prostu zaczął czytać Biblię na głos i to niby ustąpiło.Po tym zdarzeniu stał się wierzącym człowiekiem. A i jeszcze moja ciotka korzystała raz z usług wróżki i ta jej dała jakiś talizman. I ciotka mówiła, że dziwne rzeczy się w domu działy, że zaczęła się kłócić z dotąd kochającym mężem. Miała myśli, żeby pozbawić go życia. Dopiero jak skojarzyła to z tym talizmanem i go wyrzciła to wszystko wróciło do normy.
Ja wierzę w istnienie szatana i demonów. Jak wierzyć w Biblię to w całą a tam przecież wyraźnie pisze, że "biada ziemi bo zrzucony został Szatan" no i że może przybierać postać anioła jasności itp. Dlatego osobiście nigdy nie skorzystałabym z usług wróżek, nie wzięłabym udziału w seansach spirytystycznych itd
a moze to po prostu schizofrenia? ;]
chciałabym dodać, że na temat religii nie ma co się tu sprzeczać, bo te tematy skłócają ludzi. xD
A propos: mam pytanie: Skoro Bog stworzyl niebo 2dnia (jak mowi pismo), a przecież Bóg jest w niebie (jak mowi pismo) to skąd sie wzial i gdzie się znajdował przez ten 1 dzień, który niewiadomo ile trwał ?
ja słyszałam że w wiosce kolo mojego miasta taka dziewczyna wywoływała duchy na boisku szkolnym, narysowała pentagram i każdy kto wszedł na niego to strasznie leciała mu krew z nosa i mdlał, a ona jak wracała potem do domu (drogę ma koło cmentarza )to mówiła że upiory na drzewach widziała
i w ogóle wróżyła mojemu chłopakowi przywołując moją podświadomość a ja w tym czasie byłam w kinie i skupić się jakoś nie mogłam;/
hehe a moja mama też jak była w moim wieku to wywołała ducha konopnickej i mówiła że miała szczęcie ze go dobrze odwołali.
ja znam tez takie przypadki ze jak źle ducha (diabła) czy jakiegoś złego ducha odwołasz to on potrafi cie pod samochód wepchnąć itd;/
dziękuje Wam bardzo...;/ co mnie podkusiło, aby zajrzeć w ten wątek;/ mieszkam sama a moj pies dziennie około 3 w nocy sie budzi a ja razem z nim ;p
Cytat
WioluF_666
Cytat
martischa
mąż od koleżanki mojej mamy miał kontakt z demonami. Ta koleżanka mówiła, że słyszała jak z kimś rozmawia. No i w ogóle działy się różne dziwne rzeczy w tym domu. W końcu koleś na prostej drodze rozwalił się autem i śmierć na miejscu a po jakimś czasie jej 13 letni syn wyskoczył z balkonu z 4 piętra i też nie przeżył. Znów inny gościu, którego znam też miał z tym kontakt i demony kazały mu zabić psy i swoją matkę. Psy zabił a matkę nie bo się zawahał. Po prostu zaczął czytać Biblię na głos i to niby ustąpiło.Po tym zdarzeniu stał się wierzącym człowiekiem. A i jeszcze moja ciotka korzystała raz z usług wróżki i ta jej dała jakiś talizman. I ciotka mówiła, że dziwne rzeczy się w domu działy, że zaczęła się kłócić z dotąd kochającym mężem. Miała myśli, żeby pozbawić go życia. Dopiero jak skojarzyła to z tym talizmanem i go wyrzciła to wszystko wróciło do normy.
Ja wierzę w istnienie szatana i demonów. Jak wierzyć w Biblię to w całą a tam przecież wyraźnie pisze, że "biada ziemi bo zrzucony został Szatan" no i że może przybierać postać anioła jasności itp. Dlatego osobiście nigdy nie skorzystałabym z usług wróżek, nie wzięłabym udziału w seansach spirytystycznych itd
a moze to po prostu schizofrenia? ;]
Cytat
natala444
dziękuje Wam bardzo...;/ co mnie podkusiło, aby zajrzeć w ten wątek;/ mieszkam sama a moj pies dziennie około 3 w nocy sie budzi a ja razem z nim ;p
Ja też znam kilka historii - wszystko u chłopaka w domu, ale nie chce mi się opisywać, nie chce mi się o tym myśleć, bo sama do końca nie wiem czy w to wierzę. Ja tam nigdy nic nie widziałam, ale odczuwam niepokój - nie wiem czy dlatego, że się nasłuchałam tych historii czy dlatego, że faktycznie coś tam jest. Ostatnio nawet rozmawiałam z przyjaciółką na takie tematy... ona też zna pare takich historii....
Moim zdaniem człowiek nie uwierzy do końca dopóki sam się nie przekona i nie zobaczy czy nie poczuje. Niektórych rzeczy faktycznie nie da się wytłumaczyć racjonalnie.
Jak w nocy drzwi od łazienki same sie otwierały zarazem przesuwając pufę, którą były zastawione?
Jak dwie osoby w tym samym czasie coś widziały?
I wiele, wiele innych przypadków...
z tą 3 w nocy to jest tak, że mózg jest wtedy najbardziej wrażliwy na bodźce z zewnątrz ... dlatego odbieramy wszystko intensywniej ... a że jest noc i jest ciemno to wyobraźnia płata nam figle.
ale w duchy wierzę. miałam kiedyś jazdę z wahadełkiem - majstrowałyśmy z koleżanką wahadełkiem nad dłońmi, coś tam mamrotałyśmy ... i obie zobaczyłyśmy jakby skondensowane powietrze w rogu pokoju. jakby coś się z niego formowało. jakaś plazma? nie wiem, ale obie to widziałyśmy. od tamtej pory nie miałam wahadełka w ręce.
a historii z duchami w roli głównej jest u mnie w rodzinie sporo :) uwielbiam jak mi je Babcia opowiada :]
współczuję bezmyślności ludziom,którzy bawią się spirytyzmem,wywoływaniem duchów. bo albo mają z tego ubaw,albo serio wierzą,że porozumieją się z tym kim chcą.
Igrając z inną materią,trzeba liczyć się z tragicznymi skutkami-opętaniem,brakiem chęci do życia,samobójstwami i w ogóle złem w czystej postaci.
Ja wierzę w tak zwane zło i dobro,na pewno nie jesteśmy sami na świecie
Cytat
beciaaa100
ja słyszałam że w wiosce kolo mojego miasta taka dziewczyna wywoływała duchy na boisku szkolnym, narysowała pentagram i każdy kto wszedł na niego to strasznie leciała mu krew z nosa i mdlał, a ona jak wracała potem do domu (drogę ma koło cmentarza )to mówiła że upiory na drzewach widziała
i w ogóle wróżyła mojemu chłopakowi przywołując moją podświadomość a ja w tym czasie byłam w kinie i skupić się jakoś nie mogłam;/
hehe a moja mama też jak była w moim wieku to wywołała ducha konopnickej i mówiła że miała szczęcie ze go dobrze odwołali.
ja znam tez takie przypadki ze jak źle ducha (diabła) czy jakiegoś złego ducha odwołasz to on potrafi cie pod samochód wepchnąć itd;/
Cytat
WioluF_666
chciałabym dodać, że na temat religii nie ma co się tu sprzeczać, bo te tematy skłócają ludzi. xD
A propos: mam pytanie: Skoro Bog stworzyl niebo 2dnia (jak mowi pismo), a przecież Bóg jest w niebie (jak mowi pismo) to skąd sie wzial i gdzie się znajdował przez ten 1 dzień, który niewiadomo ile trwał ?
Hmm to ja kiedyś zapomniałam kluczy od domu było lato ale godzina 23 chyba przyszłam dom zamknięty nikogo nie ma to usiadłam na schodach i czekałam na rodziców (zaraz obok drzwi wejściowych mam okno od kuchni). I siedzę z 5 minut i nagle słyszę jak ktoś puknął trzy razy w szybę. Myślałam, ze brat był w domu i jak zwykle musi mi robić na złość skamieniałam jak zobaczyłam brata jak przyjechał z rodzicami. Cholera wie co to było.. Ale dokładnie słyszałam jakby ktoś pukał w szybę.
Cytat
Pieszczota
Tak sobie leżę w półmroku i nasunął mi się temat szatana.
Ciekawi mnie czy wierzycie w niego. Osobiście wierzę, bo skoro jest Bóg to jest i szatan.
Może macie jakieś doświadczenia ze złymi mocami? Może ktoś z Waszego otoczenia miał?
Ja mogę opowiedzieć o swoim i przysięgam, że to co teraz mówię jest prawdą. Możecie mi nie wierzyć, ale wiem co widziałam.
Razem ze swoim facetem znaleźliśmy fajne miejsce. Nie było tam żadnych latarni. Przed nami były garaże, my siadywaliśmy na murku, a za nami była no sporej wielkości polana. Dosyć często tam się zatrzymywaliśmy jak chodziliśmy na spacery, siadaliśmy na murku i rozmawialiśmy to o tym, to o tamtym. Jednak pewnej późnej nocy zaczęliśmy rozmowę na temat diabła...
Rozmowa nie miała końca, czułam wszędzie ciarki ze strachu, i w pewnym momencie mój wzrok powędrował na dach garaży. I co zobaczyłam??? Wielki ogromny czarny ptak :/ Wrona to nie była na pewno. Na gawrona również nie wyglądało, raczej za małe. Co lepsze siedział i ani drgnął (Ku wa.... pies mi wyje za oknem jak to piszę :| i skomle strasznie:/ uwierzcie, że nie zmyślam, bo ktoś może sobie pomyśleć, że mam za bardzo wybujałą fantazję :/ ) Mój facet uspokajał mnie, że być może to odgięta blacha z garażu. Nie chciałam tam już siedzieć i wróciliśmy do domu.
Ale następnego wieczoru, spacerując, znowu podeszliśmy do tego miejsca i sprawdziliśmy czy to faktycznie była blacha. Yyy. Nic z tego. Od razu wiedziałam, że to nie blacha, wyglądało zbyt realistycznie:/ (ten pies nie przestaje wyć swoją drogą_)
Oczywiście przewałkowaliśmy tamtej nocy temat naprawdę, była mowa m.in. o egzorcyzmach, piekle, cyrografach, czy byśmy podpisali, co byśmy zrobili w danej sytuacji itp.
Usiadłam na murku, za którym rosło wysokie drzewo. Gałęzie wystawały po za murek naprawdę daleko... Żaden człowiek bez pomocy drabiny i to takiej rozkładanej (nie opieranej) nie dostałby do gałęzi. Po murku również by się nie wspiął z dachów garaży też nie. Zobaczyliśmy to w jednym momencie. Wieczór był bezwietrzny, a TO kręciło się dookoła siebie. (ten pies dalej wyje, zaczynam się naprawdę bać :|) Wstaliśmy, spojrzeliśmy na siebie i uciekliśmy jak najdalej od tego miejsca.. Na drzewie obracała się dookoła siebie podpalona kartka na wstążce :/ Jak mogła obracać się w bezwietrzną pogodę?? Nie potrafię dopuścić myśli, że to był cyrograf:/
Opowiadajcie swoje historie, przemyślenia.
A słyszałyście, że godzina 3 w nocy to godzina szatana? W ten sposób wyśmiewa się z Trójcy Świętej.
Albo o mówieniu pacierza na wspak? Podobno to go przywołuje....
Boję się tego:/ Nie odważyłabym się ani wywoływać duchów, ani nic szpącić z diabłem.
Uwierzcie mi, że mówię prawdę, o tym psie i o całej sytuacji która miała miejsce przy garażach. On dalej skomle i wyje.
Cytat
natala444
dziękuje Wam bardzo...;/ co mnie podkusiło, aby zajrzeć w ten wątek;/ mieszkam sama a moj pies dziennie około 3 w nocy sie budzi a ja razem z nim ;p
następna dyskusja:
