osobiście uważam, ze szafowiczki preferujące wysyłanie przesyłek listem zwykłym i zaznaczajace, że w razie czego one za nic nie ponoszą odpowiedzialności zachowują się w sposób podejrzany i należy takich osób unikać, taka osoba daje wyraźny sygnał, że od momentu wpłaty na jej konto pieniędzy ona resztę tranzakcji ma gdzieś
w moim przypadku nie było problemu z egzekwowaniem odszkodowania, dziewczyna, która sprzedała mi torbę miała dowód nadania, ja ponad miesiąc czekalam na paczkę, az wreszcie poszłam na swoją pocztę z awanturą i dowodem nadania przesyłki, od razu sprawdzili czy ktoś inny nie przyjął paczki i czy nie były wysyłane awiza, nie było takowych, na moje wyraźne zyczenie panie przesledziły drogę paczki, co poczta za kazdym razem nadania rejestruje w systemie, po tyg. poinformowano mnie, że paczka najprawdopodobnie zagineła gdzieś na ich sortowni i pani nadająca ma prawo starać się o odszkodowanie, ja ze swojej strony równiez uzupełniałam stosowne dokumenty, bez problemu pienądze poczta wypłacila a sprzedajaca oddała mi wpłacone na jej konto pienadze za torbę, najśmieszniejsze w całej sprawie jest to, że wg. mojego prywatnego sledztwa przesyłkę przywłaszczył sobie (nie po raz pierwszy listonosz) a na poczcie dobrze wiedzieli o tym procederze a PERSONEL ZWYCZAJNIE WZAJEMNIE SIĘ KRYŁ
Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2010-10-18 15:57 przez necctar.