Cytat
xmartwax
Matylda_jasmin: Wiem, że jest to prawdą bo nie raz się przejechałam na tej dziewczynie i po rozmowie z jej "współpracowniczką" wszystko mi się poukładało w głowie. Ja ani narzeczony sobie pieniędzy nie ukradliśmy, tym bardziej że były odłożone na coś. Jakoże zwykle się razem kąpiemy zaczęła rozpowiadać że " ciągle się ruchamy w łazience ona się kąpać nie może". I dużo różnych innych rzeczy. Wiem że ta koleżanka nie miała w tym żadnego interesu żeby mnie kłamać.
poza tym : czy Ty chciałabyś mieszkać z kimś takim. wiesz, mogę się przejść do tego burdelu i sprawdzić czy tam pracuje, równie dobrze mogę mojego chłopa tam wysłać. Nie chcę mieszkać z nią pod jednym dachem, nie tylko z względu na jej pracę, bo chyba nie doczytałaś...
wcześniej napisałam,że dla mnie powodem do zmiany współlokatorki byłby fakt ginięcia rzeczy
a co do tego,że koleżanka, koleżanki nie miała celu by ciebie okłamać - tego nie wiesz
mi bardziej chodziło o ton niektórych wypowiedzi, Ty choć z nią mieszkasz mniej jadowicie i ostro ja oceniasz niż kobiety , które jej nie znają i to mnie zadziwiło
Skoro ginął rzeczy dajcie lasce trochę czasu np. 2 tyg, miesiąc na znalezienie lokum i juz;-)