Oglądasz forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.
Będąc niezarejestrowanym, nie możesz wypowiadać się w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji, co umożliwi Ci pisanie postów, zakładanie wątków, zamieszczanie zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.
1 minutę temu
2 minuty temu
3 minuty temu
5 minut temu
10 minut temu
11.05 o 20:11
przedwczoraj o 9:45
22.05 o 7:31
24.05 o 22:36
25.05 o 16:14
Teraz to mnie rozbawiłas...a niech sie takie biora za wolnych facetowa nie zonatych...Jak taka ma swiadomosc ze facet ma rodzine to powinna sobie dac na wstrzymanie a nie ładowac mu sie tyłkiem do łózkaCytat
tolka1984
Cytat
mamaszymona
Przepraszam ale Twoja kolezanka czekała 2 lata zeby rozbic małzenstwo? Fortuna kołem sie toczy,i nie zbuduje sie sczescia na czyims nieszczesciu. Jest taki rodzaj kobiet ktore sa perfidne i wyrafinowane i za wszelka cene beda dazyc aby zdobyc to czego chca.Jedna taka probowała przez 2 lata dobrac sie do mojego meza..nawet posuneła sie do tego ze zaczeła do mnie wydzwaniac ze jest niby w ciazy z moim mezem.Wtedy to juz przegieła....i moj.B w koncu powiedział jej pare ostrych słow co o niej mysli.Na szczesie teraz mamy z nia spokoj.Takie kobiety dla mnie to zwykłe szmaty.Cytat
tolka1984
Cytat
Fiolunka
Zastanawia mnie jedno, Autorko wątku czy nie dziwi Cię fakt że przez rok czasu kiedy zdał sobie sprawę że Cię kocha nie odszedł do tej pory od żony?
mam kolezanke któa czekała na to 2 lata i teraz tworza SUPER ZWIĄZEK
ŻYCIE TO JEST WALKA !!!!! :)
Cytat
samisa
cytat z jakiegoś bloga -bardzo trafny ;) :
Syndrom kochanki żonatego faceta
Żeby kwalifikować się na kochankę żonatego faceta, trzeba spełniać kilka podstawowych warunków. Uroda czy inteligencja nie są kluczowe. W zasadzie mogą wręcz przeszkadzać. Najważniejsze jednak, to wystarczająco niska samoocena i brak poczucia własnej wartości.
Obie te cechy będą szalenie przydatne do przekonania kochanki, że:
- na prawdziwy związek nie zasługuje
- ochłapy i namiastka relacji jest jedynym, na co ją stać
- nie jest wystarczająco dobra, żeby ktokolwiek chciał z nią być w 100%
Im gorsze mniemanie kochanki o sobie, tym jest podatniejsza na urok zadbanego i pewnego siebie żonatego faceta. Kiedy już niunia jest odpowiednio ustawiona, można przekonywać ją, że:
- jest atrakcyjna i godna pożądania
- romans to prawdziwe uczucia
- jest tak wspaniała, że dla niej żonaty facet ryzykuje swoje stare, dobre małżeństwo, gdzie żona nie rozumie i wcale ze sobą nie śpią
Z reguły kochanka łyka te teksty spragniona męskiej uwagi jak kania dżdżu. Oczywiście (ukradkowe) telefony, liryczne smsy (wysyłane z kibla), podkręcanie e-mailami (z tajnej skrzynki), cała ta otoczka sprawia, że kochanka jest napalona, daje się bzykać i jednocześnie powoli się zakochuje, bo jej się oksytocyna przy orgazmach wydziela. Wiedząc zresztą, że zakochać się nie powinna i że on dla niej żony nie rzuci (zwłaszcza, bo dzieci - dzieci są świetną wymówką - dzięki temu kochanka czuje się szlachetniejsza, bo przecież nie chce rozbijać rodziny i rozumie, że nie wolno krzywdzić dzieciaczków) Tylko biedaczka nie wie, że właśnie zabroniono jej myśleć o białym słoniu. (Spróbujcie przez najbliższe 5 minut nie myśleć o białym słoniu. Im bardziej sie staramy o czymś NIE myśleć, tym bardziej myślimy; to stary, dobry, sprawdzony i przebadany mechanizm). A podświadomość nie kuma słowa 'nie'. Więc dziewczę się wciąga coraz bardziej.
Im bardziej się wciąga, tym poważniejszą stosuje racjonalizację dla swojego romansu. Oczywiście nikt się na głos nie przyzna, że dlatego daje się pukać jakiemuś żonatemu, znudzonemu kutasowi bo ma narąbane w głowie i niską samoocenę, nieprawdaż. Więc od racjonalizujących kochanek można usłyszeć, że tak jest dobrze, bo:
- to tylko seks
- nikt im nie zostawia skarpetek w mieszkaniu
- nie muszą usługiwać facetowi
- ze zwiazku czerpią tylko to, co najfajniejsze, esencję - czytaj seks i pożądanie
- żona to żona, a to, co ich łączy, to prawdziwe uczucie / namiętność
- nie tracą wolności
- w związek się im tzw proza życia nie wkrada
Jeszcze jedna ważna cecha, której kochance nie powinno zabraknąć: różowe okulary zakłądane w temacie żonatego kochanka. Trzeba mianowicie albo wziąć na klatę albo uroczo ignorować fakt, że się człowiek bzyka z kimś, kto oszukuje, zdradza, kłamie, żyje podwójnym życiem i nie potrafi być lojalny, co udowadnia za każdym razem, kiedy bzyka kochankę mówiąc żonie, że jest w delegacji / na spacerze / zakupach itd itp.
Problemy, na jakie się naraża kochanka:
- ciągła tęsknota
- wycieńczenie emocjonalne i zazdrość o żonę i rodzinę
- samotność i niezrozumienie otoczenia
- samotna ciażą i samotne macierzyństwo
- jeszcze głębsze obnizenie poczucia własnej wartości i samooceny
- marnowanie czasem wielu lat na życie w ukryciu i niemożność założenia własnej rodziny
- wpierdol od żony
Podsumowując, jeśli widzisz w sobie syndrom kochanki - to masz, laska, ciężko przejebane. No, chyba, że się ogarniesz.
Cytat
emaergieo
dziewczyny powiedzcie mi czy są jeszcze normalni faceci, którzy nie pchają się w każdą dziurę która się nadstawi? naprawdę tracę wiarę w to, że są normalni ludzie, którzy szanują osoby z którymi są...
doskonale Cię rozumiem i rozumiem też dziewczyny wypowiadające się na forum. miałam podobna sytuację, spotykalismy sie lecz nadszeł czas rozłąki i jak się okazało po tym czasie strasznie się zmienił a ja poznałam chłopaka z którym jestem juz prawie rok. ale wspomnienia nadal zostały bo tak jak Ty też piszesz był wyjątkowy, opiekunczy i rozumielismy się bez słow... ale trzeba życ dalej. nigdy nie będę żałować tego co było między nami bo było to coś wyjątkowego. Ale wiem że sama teraz nie chciałabym aby chłopak czy mąż miał kochankę...
Szczerze mam nadzieję że kiedyś Tobie ktoś faceta poderwie i będzie się z nim spotykać. jest w związku = jest zajęty . Czy to tak trudno zrozumieć? nie popieram twojego zachowania.
Dziewczyny pomyślcie przez chwilę, wiadomo żadna z nas nie chce aby jej chłopak/mąż ja zdradzał i to jest naturalne. Ale to że facet zdradza to nie jest wina kobiety z którą to robi, tylko jego ! Ja wiem, że są kobiety które naprawde potrafią prowokować ale są też faceci którzy potrafią te prowokacje odepchnąć i takich facetów Wam oczywiście życze. Sama nie chciałąbym być z facetem który ma żone i dla mnie ją zdradza, ale nie byłam w takiej sytuacji, nigdy nie zakochałam się w kimś takim. Tak jak już kilka osób pisało, jeśli facet mnie zdradził to dla mnie to nie jest zielne światło, żeby zabić, pobić powyrywać włosy etc jego kochance ale sygnał, że należy sie rozstać. I na pewno jego też bym nie zabiła, pobiła itd, tylko normalniebym sie rozstała, jeszcze bym mu pokazała, że niech żaluję, że stracił taką świetną kobietę ;) Agresja to tylko upokorzenie !!! Dziewczyny szanujcie się!
zdecydowanie popieram!Cytat
mamaszymona
Teraz to mnie rozbawiłas...a niech sie takie biora za wolnych facetowa nie zonatych...Jak taka ma swiadomosc ze facet ma rodzine to powinna sobie dac na wstrzymanie a nie ładowac mu sie tyłkiem do łózkaCytat
tolka1984
Cytat
mamaszymona
Przepraszam ale Twoja kolezanka czekała 2 lata zeby rozbic małzenstwo? Fortuna kołem sie toczy,i nie zbuduje sie sczescia na czyims nieszczesciu. Jest taki rodzaj kobiet ktore sa perfidne i wyrafinowane i za wszelka cene beda dazyc aby zdobyc to czego chca.Jedna taka probowała przez 2 lata dobrac sie do mojego meza..nawet posuneła sie do tego ze zaczeła do mnie wydzwaniac ze jest niby w ciazy z moim mezem.Wtedy to juz przegieła....i moj.B w koncu powiedział jej pare ostrych słow co o niej mysli.Na szczesie teraz mamy z nia spokoj.Takie kobiety dla mnie to zwykłe szmaty.Cytat
tolka1984
Cytat
Fiolunka
Zastanawia mnie jedno, Autorko wątku czy nie dziwi Cię fakt że przez rok czasu kiedy zdał sobie sprawę że Cię kocha nie odszedł do tej pory od żony?
mam kolezanke któa czekała na to 2 lata i teraz tworza SUPER ZWIĄZEK
ŻYCIE TO JEST WALKA !!!!! :)
To droga szafowiczko nie jest walka a perfidne rozbijanie rodziny bo powalczyc to sobie moze ale o wolnego faceta ktory nie jest żonaty....a te co swiadomie rozbijaja rodziny tosz..i tyle
Jak czytam te wasze wypowiedzi o tym co byście zrobiły kochance waszego faceta toi szczerze mi was żal. Nie wiem, może na mikołajki każdej z was zafunduję wizytę u terapeuty abyście podniosły sobie samoocenę bo z tego co tutaj piszecie o widać, że strasznie zakompleksione jesteście i swoje frustracje wyładowujecie na innych kobietach. A to błąd, bo to nie kochanka wam ślubowała wierność, tylko mąż, i to on nie dochował tej obietnicy. Po co się spinać? Po kiego grzyba dawać satysfakcję, że zranił i teraz dwie kobiety o niego walczą? Nawet jeśli chcecie by wrócił to takim zachowaniem utwierdzacie go w przekonaniu, że dobrze zrobił. Bo facetów rajcują kobiety niedostępne, te które się nie narzucają, nie histeryzują. Nie popieram zdrady, ale w życiu różnie bywa. A nawet jeśli facet którego kochacie was zdradzi to wy możecie łatwo sprawdzić jaka wasza miłość do niego jest. Bo jeśli się kogoś kocha naprawdę to pragnie się jego szczęścia. A jeśli on chce szczęścia u boku innej to dowodem miłości jest danie mu wyboru, a nie kurczowe trzymanie go przy sobie prośbą czy groźbą.
Ktoś tu pisał o kobiecie, która zostawiła męża i dziecko dla kochanka. Znam taką historię z życia. Mój promotor niedawno rozwiódł się z taką kobietą. Cały czas miał rogi, ona ochoczo zrzekła się praw do 2-letniej córeczki.
Żadna z Was nie napisze na kochanka żony, że to kurwierz, chuj itp? Przecież zrobił to samo co zarzucacie autorce wątku. Czekam na Wasze obelgi wobec jego osoby. Mam nadzieję, że będą jeszcze gorsze niż te, które pisałyście przed chwilą.
Ale skąd, to takie babskie, zmieszać z błotem drugą kobietę, a faceta nade wszystko wybielić. Z takim podejściem moje panie faceci nie będą nas szanować b widzą, że my same się nie szanujemy. I dzięki temu tak łatwo nami manipulują.
Cytat
ona10015
Cytat
Martolina1983
Daj sobie spokój...nie marnuj życia sobie i jemu. Pewnie seksu ci sie chcę, ale nie warto dziewczyno.
seksu mi sie chce??? co to za komentarz. do seksu to moge znalesc codzien innego,nie chce seksu,chce jJEGO. nigdy zakochana nie bylas???
Cytat
rdme
Dziewczyny pomyślcie przez chwilę, wiadomo żadna z nas nie chce aby jej chłopak/mąż ja zdradzał i to jest naturalne. Ale to że facet zdradza to nie jest wina kobiety z którą to robi, tylko jego ! Ja wiem, że są kobiety które naprawde potrafią prowokować ale są też faceci którzy potrafią te prowokacje odepchnąć i takich facetów Wam oczywiście życze. Sama nie chciałąbym być z facetem który ma żone i dla mnie ją zdradza, ale nie byłam w takiej sytuacji, nigdy nie zakochałam się w kimś takim. Tak jak już kilka osób pisało, jeśli facet mnie zdradził to dla mnie to nie jest zielne światło, żeby zabić, pobić powyrywać włosy etc jego kochance ale sygnał, że należy sie rozstać. I na pewno jego też bym nie zabiła, pobiła itd, tylko normalniebym sie rozstała, jeszcze bym mu pokazała, że niech żaluję, że stracił taką świetną kobietę ;) Agresja to tylko upokorzenie !!! Dziewczyny szanujcie się!
Cytat
martischa
Cytat
sprezynka201
Ona10015 dobrze ze poruszyłas ten temat.Jestem w takiej sytuacji co TY.Kocham żonatego faceta jest starszy ode mnie 8lat gdy zaczelismy sie spotykac to on nie był zonaty ale mieszkal juz kilka lat ze swoja narzeczona.Cos miedzy nami było cos ciagnelo nas do siebie zaczelismy sie spotykac i tak zostalo do dzis to juz 5lat jak sie znamy a 3lata jak sie spotykamy dobrze nam ze soba jest pod karzdym wzgledem.Chcielismy to zakonczyc nie raz ale poprostu sie nieda!!!!Jestesmy od siebie uzalerznieni i nie morzemy bez siebie nor,alnie funkcjonowac.I Powiem to tak.Zawsze to my kobiety bedziemy wszystkiemu winne a przecierz wina lerzy po obu stronach!!!To facet zdradza swoja partnerke!!!!!!a my nikogo bo jestesmy wolne i mamy prawo kochac!!!!!!!!!!!!1
a ja współczuję temu facetowi - z takim nieukiem i analfabetą się spotykać, wstydziłabym się przyznać do takiej znajomości :)
następna dyskusja:
