Cytat
Klaudyyna
Cytat
DominisssQa
Cytat
olkaa9
czarne to kaszanka:D w okolicy z której ja pochodzę używa się "JO" jako tak - taka naleciałość z niemieckiego
Oj to jak byłam na pomorzu to własnie to "jo" ciągle słyszałam. I zamiast zamknąć drzwi na klucz, mówili zakluczyć :D
ja jestem z pomorza... jakos z tym "jo" sie nie spotkalam... i z tym zakluczyc tez sie nie spotkalam...
Tzn... NIe wiem dokładnie czy to pomorskie, czy kujawsko pomorskie, ale chodzi mi o malutką wieś koło Chojnic.
Cytat
klucha0010
Ekspres i foliówka - chyba wszędzie tak jest, a może się mylę(?) Bo kiedyś nawet w mojej miejscowości, poprosiłam w sklepie o foliówkę, na co pani się dziwnie na mnie spojrzała i nie wiedziała o co chodzi :D Ale jak dla mnie, są to zwykłe słowa, których nigdy jakoś nie uważałam za jakąkolwiek gwarę. Tyle, że np. "ekspres" używa się raczej rzadziej niż po prostu "zamek" ;)
+ Haha, mam rodzinę na pomorzu, i u mnie w domu, choć mieszkam w woj. wielkopolskim, przyjęło się to "jo" :D
To jak byłam w Almie w Sopocie zeszłego roku, to jak powiedziałam, że chce torbe foliową, to tak nie wiedziała za bardzo o co chodzi. Jednak, że powiedziałam torba, to po jakimś czasie skapowała..
Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2011-02-26 18:23 przez DominisssQa.