Cytat
miskajarka
mam już dość siedzenia z rodzicami pod jednym dachem z teściami jeszcze gorzej ... cały czas traktuja mnie jak gówniare to zrub tu posprzątaj a ja juz nie mam sily bo oni mi w niczym nie pomagają przy dziecku a z drugiej strony bym nie chciała zeby mi pomagali jak maja krzyczec , dac klapsa lub zabierać zabawke którą niunia sie bawi to ja dziekuje jak widze takie cos to dostaje furii nikt nie bendzie zle traktował i wtącał sie w wychowanie ucząc złych nawyków . Non stop tylko powtarzaja ze zabadzo rozpieszczam dziecko a ja chce jej dac jak najwięcej ciepła i miłości zeby czuła sie bezpiecznie wiadomo jak to dziecko czasem pisknie ale ja podejde do tego spokojnie . męża czesto nie ma w domu a ja walcze z nimi zeby nie darli sie na dzieco MARZE O TAKIEJ CHWILI ZEBYM POSZLA WRESCIE NA SWOJE I SPOKOJNIE WYCHOWYWAŁA DZIECKO I MIAŁA WREŚCIE SPOKUJ
Nie dziwie Ci się, że masz dość...ja miałam to samo ... tylko u mnie było mieszkanie z moimi rodzicami ... tato od kilku lat nie wychodzi z domu ze względu na nogi (wypadek w pracy) takie nie wychodzenie z domu człowieka wpędza w depresje ... i u nas tak właśnie było, tato był osobą bardzo jakby to powiedzieć zrzędliwa, wszystko mu nie pasowało, a to dziecko biega a nie powinno latać po pokojach, a to za długo się kręci w kółko i upadnie i ciągle było uważaj na te dziecko, uważaj ... uważaj ... to zrób tamto zrób...tego nie wolne tego nie wolno ... i tak dzień za dniem ... niestety człowiek psychicznie wysiadał ... przeprowadziliśmy się do teścia było podobnie tylko tu przynajmniej mogłam gotować, bo w domu nie bo tato wszystko robił to było jego jedyne zajęcie.
Och dużo tego jakbym chciała wymieniać nie zmieściło by się na wszystkich stronach tematu :( niestety ...
i powiedzieliśmy dość ... i od 2-3 lat z przerwami wynajmujemy mieszkanie i jest nam o wiele lepiej z rodzicami inny kontakt wiadomo co "na swoim" a co z kimś mieszkać. Mieszkanie nasze nie jest i kiedyś się zarzekałam, że nigdy mieszkania nie wynajmę bo jest bezsensu płacić na coś co Twoje nie jest ale wyjścia nie mieliśmy i nie żałuje...i nawet znam wiele osób, które mają po 40-50 lat i nadal wynajmują mieszkanie i to już jakieś 20 lat i nie żałują swoich decyzji. Zawsze to jakiś swój kąt i zero wtrącania się innych.
Cytat
madziorek840529
Cytat
shakeme
już lepiej niż wynajem opłaci się wziąć kredyt na mieszkanie, płacić duże pieniądze za coś co nigdy nie bedzie twoje jest bez sensu, sama żyłam tak 2 lata, a jeśli z mężem masz ślub to lepiej wziąć kredyt hipoteczny bo państwo będzie opłacać za Ciebie część raty - odsetki przez wiele lat i wysokość raty wyjdzie jak wynajem albo i mniej.
nie zawsze jest możliwość wzięcia takiego kredytu,sama wiem coś o tym
Dokładnie...nie każdy może sobie zaciągnąć kredyt na mieszkanie...takie są realia nawet jak oboje pracowaliśmy to nikt nie dałby nam kredytu mieszkaniowego na nasze zarobki a wziąć kredyt nie mieszkaniowy najmniejszego sensu też nie ma bo 30-50 tyś nas nie urządza jak mieszkania są do 200 tyś przynajmniej u nas.
Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2010-09-03 11:13 przez tygrysek241.