Mam dokładnie to samo. W tym roku mam 30, a wszyscy dają mi max 22 i często proszą mnie o dowód. Mamy z tego nieraz niezły ubaw, bo 4 lata temu zaczęłam studia zaoczne i mam teraz sporo dużo młodszych znajomych, powiedzmy 20-22 lata i jak idziemy razem na piwo, to od nich nikt nie chce dowodu, a ode mnie bardzo często;)
Kiedy 5 lat temu zaczynałam spotykać się z moim obecnym mężem (który notabene jest ode mnie o 10 lat starszy) to wielu jego znajomych pytało go, czy nie boi się prokuratora, za spotykanie się z nieletnią;) Mało kto chce wierzyć, ze już mam prawie 30 lat, nawet jak już mój dowód zobaczą.
Kiedyś mnie to denerwowało, ale teraz nawet mnie to cieszy i was też powinnyście, bo jak będziemy miały powiedzmy 50 czy 60 lat, to wciąż będziemy wyglądać młodziutko:)))))