Oglądasz forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.
Będąc niezarejestrowanym, nie możesz wypowiadać się w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji, co umożliwi Ci pisanie postów, zakładanie wątków, zamieszczanie zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.
51 sekund temu
1 minutę temu
1 minutę temu
1 minutę temu
2 minuty temu
przedwczoraj o 18:17
11.05 o 20:11
24.05 o 22:36
wczoraj o 23:31
wczoraj o 18:18
Cytat
kasiula2
O kurde to masz problem. Co bym zrobiła na Twoim miejscu? Wyprowadziła się. Na 3 pokojach mieszkać z teściową i do tego z siostrą faceta i jej dzieckiem? O nie nigdy!!!!! Gdzie prywatność, trochę spokoju? Wiadome jest, że matka nie wyrzuci córki z dzieckiem. Owszem, siostrzyczka jest grubo nie w porzadku, ale masz rację- Ty masz najmniej do gadania i juz z tej racji zwinęłąbym manele. A co na to wszystko Twój facet? Ile siostra ma lat? Ile ma dziecko i czy ma jakąs pracę? Chyba poczuwa się do tego, że skoro już zamieszka z matką, będzie musiała się dołożyć do opłat
Cytat
Gosik23
Rozmawiałam z nim.Powiedział,że nie ma zamiaru zamieniać.Ja zbytnio nie przepadam za jego siostrą i obawiam sie że teraz wyjdzie na to że jestem prowoderem i przeciwnikem tej zamiany ale wkurza mnie tgadanie typu:że chyba nie będziemy dziecku żałować???Co tu dziecko ma do rzeczy:/
Dokładnie. A ja wcale się nie dziwię, że jesteś zdenerwowana. Pogadaj o tym ze swoim chłopakiem... A jeśli naprawdę będzie chciała się tam wepchać, to niech na dzień dobry zapłaci za odnowienie tego pokoju. NO CO ONA SOBIE WYOBRAŻA!!! Tępa baba...Cytat
elkyyy
wiem jedno -ta siostra ma tupet;/
Heh niezłe życie pisze scenariusze... Sielanka została przerwana, niestety. Ja bym się nie wykłucała. Dlaczego? Bo i tak prędzej czy później bym się stamtąd wyniosła. Co to za życie? No chyba że macie w planach wyprowadzkę, wtedy choćby na złość nie popuściłabym, wprowadziłaby się do pokoju dopiero wtedy jak Wy byście się wyprowadzili na swoje.
Cytat
Gosik23
Witajcie.Chciałabym podzielić się z Wami moim małym(może dla niektórych problemem,ale jestem nerwusem i może Wy ostudzicie trochę moje nerwy.Jestem z chłopakiem 4 lata,od 2 mieszkamy razem "u niego" razem z jego mamą.Mieszkanie ma 3 pokoje w tym 2 większe i jeden ciut mniejszy.Teściowa jest w miarę ok nic z serii"ninja-dekorator" itp.Kiedy się wprowadziłam i zamieszkalismy w pokoju mojego P.(teraz już naszym)przeprowadziliśmy solidny remont,zakupiliśmy nowe meble,łózko i pomalutku urządziliśmy nasze królestwo.(dodam,że włozyliśmy w to sporo pieniążków ponieważ robiliśmy wszystko tzn.obniżanie sufitów,gładzie,malowanie,ścianka działaowa i panele-na wszystko sami sobie zarobiliśmy).Jego mama jest bezkonfliktowa a poza tym jest na rencie i utrzymanie mieszkania było dla niej mniejszym wydatkiem ponieważ opłacaliśmy z P. czynsz+połowę opłat.Teraz zaczyna się problem.Siostra P. która ma dziecko odeszła od męża)mimo że już przed ślubem wszyscy mówili,że teno kawał sku....teraz się przekonała)i wprowadza się z powrotem do domu-definitywnie.Tydzień temu jak wróciłam z pracy była u nas i piąte przez dziesiąte usłyszałam jak trajkotała,że pokój który ma zająć jest za mały i gdzie ona ma wszystkie swoje meble zmieścić a poza tym nasz pokój jest bardziej jasny i jej i małej tam będzie lepiej.Dodając z głupim uśmieszkiem,że chyba nie będziemy mieć nic przeciwko iże chyba dziecku nie będziemy żałować????!!!!WTF????!!!!!Pomijam fakt,że pokój w którym ona ma zamieszkać jest tylko troszkę mniejszy.Chodzi o to,że jestem max wściekła bo nie uśmiecha mi się zamiana a nie uważam że powinnam się odzywać bo w końcu to jej dom....Jak mam się zachować????
Proszę o umieszczenie we właściwym dziale.
Ja naprawdę nie jestem konfliktowa i nie odbierajcie dziewczyny tego jako fakt że odwaliliśmy swój pokój jak u jakiegoś cara,zamykamy się na klucz i nic nas nie obchodzi,bo to nie tak.W zeszłym roku malowaliśmy kuchnię i wszelkie rzeczy typu dywaniki do łazienki i takie tam różne piepszoty kupowaliśmy wybierając je razem z jego mamą.Remont kuchni był o tyle przyjemny że robiliśmy go z jego mamą i było naprawdę fajnie ale ta jego siostra to jakaś terrorystka, mamie P. brakuje trochę asertywności bo nie chcę urazić i jej i nas:/
Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2011-08-13 11:52 przez Gosik23.
Ej no skoro płacicie czynsz i połowe opłat to ona powinna wg was zapytać o zdanie czy może sie spowrotem wprowadzić co nie? Juz nie wspomne że nie powinna marudzić ze pokój jej nie pasuje. No chyba że jest tam zameldowana no to jakies tam prawo ma ale itak płacicie wy więc od was zależy. A co do pokoju to nie ma prawa wybierać sobie i zasłaniać się dobrem dziecka tym bardziej
To zaproponuj jej pomoc przy odnawianiu tego mniejszego pokoju
Cytat
Anecia12344
Ej no skoro płacicie czynsz i połowe opłat to ona powinna wg was zapytać o zdanie czy może sie spowrotem wprowadzić co nie? Juz nie wspomne że nie powinna marudzić ze pokój jej nie pasuje. No chyba że jest tam zameldowana no to jakies tam prawo ma ale itak płacicie wy więc od was zależy. A co do pokoju to nie ma prawa wybierać sobie i zasłaniać się dobrem dziecka tym bardziej
Zaraz po tym jak miała miejsce ta rozmowa,poszłam z P. na spacer by z nim o tym porozmawiać.Powiedział,że nie zamieni pokoju ponieważ odremontowaliśmy go za swoje pieniązki i urządziliśmy tak jak nam się podoba.Powiedziała że to jego siostra i równiez jej mieszkanie-ale nie ma prawa by nim i nami przy okazji zarządzać jak sie jej podoba(i że jak przyjdzie do nas w niedziele to jej powie co mysli na ten temat).Teraz kwestia atmosferki,bo ciężko będzie mieszkać razem gdy sytuacja już przed jej wprowadzeniem się tak się zaogniła
Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2011-08-13 12:07 przez Gosik23.
Cytat
Anecia12344
Ej no skoro płacicie czynsz i połowe opłat to ona powinna wg was zapytać o zdanie czy może sie spowrotem wprowadzić co nie? Juz nie wspomne że nie powinna marudzić ze pokój jej nie pasuje. No chyba że jest tam zameldowana no to jakies tam prawo ma ale itak płacicie wy więc od was zależy. A co do pokoju to nie ma prawa wybierać sobie i zasłaniać się dobrem dziecka tym bardziej
nooo nie fajna sprawa. ale ja bymm za pierona sie nie zgodzila na cos takiego! rozmawiaj z facetem i powiedz mu wyraznie, że NIE przenosicie sie do innego pokoju! a zgadzam sie z kolezanka, z 1 strony ze ona chce wygody dla siebie a nie dla dziecka .. ;)
Cytat
Gosik23
Zaraz po tym jak miała miejsce ta rozmowa,poszłam z P. na spacer by z nim o tym porozmawiać.Powiedział,że nie zamieni pokoju ponieważ odremontowaliśmy go za swoje pieniązki i urządziliśmy tak jak nam się podoba.Powiedziała że to jego siostra i równiez jej mieszkanie-ale nie ma prawa by nim i nami przy okazji zarządzać jak sie jej podoba(i że jak przyjdzie do nas w niedziele to jej powie co mysli na ten temat).Teraz kwestia atmosferki,bo ciężko będzie mieszkać razem gdy sytuacja już przed jej wprowadzeniem się tak się zaogniła
wcale nie.... dzieci mają dożytownie prawo do mieszkania.... do swojej części.... decyduje to przede wszystkim własciel...a podejrzewam że właścicielem jest matka a ciężko żeby matka nie przyjęła swojego dziecka.... niestety to autorka wątku nie ma nic do gadania w sprawie CUDZEGO mieszkania
Czytanie ze zrozumieniem sie kłania.Mi to nie przeszkadza że sie wprowadza jeśli sie normalnie zachowuje(to w końcu jej dom)ale zachowuje się jak pancia która wszystkimi chce rządzić i wpierdiela sie tam gdzie jej wygodnie.My pokój remontowalismy sami.P.zna sie na tym a ja mu pomagałam na tyle na ile mogłam.Jesli byłaby ok to by zapytała czy pomozemy jej odświezyc pokój przed wprowadzeniem.Zaraz sie jeszcze okaże że jej meble i łóżko nie pasują i mamy uzyczyć swoich.Bez przesady
Cytat
matra
Cytat
Gosik23
Zaraz po tym jak miała miejsce ta rozmowa,poszłam z P. na spacer by z nim o tym porozmawiać.Powiedział,że nie zamieni pokoju ponieważ odremontowaliśmy go za swoje pieniązki i urządziliśmy tak jak nam się podoba.Powiedziała że to jego siostra i równiez jej mieszkanie-ale nie ma prawa by nim i nami przy okazji zarządzać jak sie jej podoba(i że jak przyjdzie do nas w niedziele to jej powie co mysli na ten temat).Teraz kwestia atmosferki,bo ciężko będzie mieszkać razem gdy sytuacja już przed jej wprowadzeniem się tak się zaogniła
No. Grunt, że oboje się zgadacie. Jeśli on jest stanowczo na nie, to Ty możesz w ogóle siedzieć cicho i robić słodkie oczka 'bo to przecież Twojego mężczyzny pokój i jego decyzja' (;
A co do atmosfery - nie chcę wyciągać pochopnych wniosków, ale jeśli siostra jest cwaniara, to nawet jak jej pokój oddacie będzie irytująca, więc tym bardziej nie wycofywałabym się ze swojego dla dobra sytuacji. A siostra może zejdzie na ziemię. Poza tym jak to któraś z dziewczyn napisała - zawsze możecie zaoferować jakąś pomoc w urządzaniu nowego pokoju, niekoniecznie finansową - Wasza decyzja (;
Aby się zarejestrować lub zalogować kliknij tutaj
następna dyskusja:
