Szukaj na forum:
Obecnie rozmawiamy o:

poziomkowa tarta

1 minutę temu

Dylemat

1 minutę temu

Ślub 2015

1 minutę temu

Zablokowane konto

1 minutę temu

Tato mnie wykorzystał

2 minuty temu

Szafa.pl na Facebooku
Ciekawe wątki
Aktywne użytkowniczki
Załóż konto
Odpowiedz
1 2 ... 7 8 9 -->
Status: niezweryfikowana
Posty: 176
Ostrzeżenia: 5/5

nieuczciwe sprzedawczynie

16 sie 2011 - 20:58:53

hej chcialabym poruszyć temat "pomyłek" w wydawaniu reszty w sklepach. Otóż w niedziele miałam sytuacje miałam dwa banknoty dwudziesto złotowe w portfelu i 70 groszy w drobnych, szłam zmęczona po pracy, tuż przy domu nie mogłam już wytrzymać z pragnienia i postanowiłam zajść do sklepu obok (monopol z samym alkoholem i napojami) po puszke coli za 1,70 zl. dałam babce banknot 20 złotowy i 70 groszy, reszta jaką mi wydała to 9 zł. Myślę, że wygladałam na zakręcona która marzy juz tylko o tym aby być w domu położyć się a wcześniej ugasić pragnienie ta puszką coli. Dziś patrze do portfela no nie no coś jest nie tak powinnam mieć jescze dyche. Zaczęłam sobie przypominać i analizować i nagle slajd w głowie reszta 9 zł..tylko 9 zł... i mina babki a'la "stapnie się czy nie" nie skapnełam się, i żałuję że nie sprawdziłam dokładnie, nie ma mowy o żadnej pomyłce z mojej strony jestem wszystkiego pewna na 100% i cholernie zła bo bardzo ciężko pracuje na taką głupią dyche...w pracy oszczedzam myśle anie kupie drożdżówki sobie tez nic nie kupie. bardzo szanuje pieniadze. Sądzę że zrobiła to specjalnie. Jakbym zwróciła uwagę to by było "ojej faktycznie o przepraszam itp" a tak babka jest dyche do przodu. w ciągu dnia 10 takich osób zakręconych i juz jest stówe do przodu. starsznie mnie to wkurza, dziś tam nawet poszłam zapytać czy w niedzielę nie mieli przypadkiem "super raty" była już inna kobiecina i sprawdzila w zeszycie ale nie wszysko sie zgadzalo niby. jestem zła.
a nie chce tez tego tak zostawiać! macie moze jakies pomysly? :( chodzi juz nawet o sama zasade bo cholera no to jest zwyczajnie niesmaczne!

a wy mialyscie takie sytuacje lub podobne? druga sprawa podobnadość która przydarzyła się mojej mamie, kupowala w innym sklepie smietane za 3,50 i zaplacila banknotem 50 zł dostaje paragon sprawdza reszte no i patrzy no ok zgadza się niby reszta 4,50 wpisane jak byk otrzymała 4,50 ... patrzy dokłądniej a babka wbiła zamiast ze otrzymała 50 zł to 48;] kto placi za 1 smietane w taki spodob? to by przeciez musialy byc dwie dwudziestki albo cztery zdiesiatki i ósemka w drobnych..ale jak bylo niby te 8 to z 8 mozna zapalcic za smietane ktora kosztuje 3,50.... wszedzie falszerstwo, kretactwo...co wy o tym myslicie? mialyscie podobne historie? macie dla mnie jakies rady poza sprawdzaj wszystko dopkladnie sama jestes osbie winna? tak wiem, jestem, ale kazdy czasem jest zmeczony, roztargniony, zabiegany..ale to nie powod aby na nim żerować!


ZAPRASZAM DO DYSKUSJI

0 Odpowiedz Cytuj
Wątek został zarchiwizowany. Jeśli potrzebujesz dodatkowych informacji lub chcesz dodać swój komentarz, załóż nowy wątek:

Dodaj nowy wątek

następna dyskusja:

Mendy bazarowe