Zależy za co, najłatwiej człowieka osądzać z góry, przyklejać mu łatki, nie ma to jak stereotypy. Ja mam podejście bardziej zdroworozsądkowe. Jak siedział za jakieś konkretne przestępstwo to oczywiście, że NIE. Jednakże niektórzy dostają np. wyrok za drobne wykroczenia, bo policja musi sobie nabić statystyki wtedy TAK! Mam kumpla porządny, studiuje, ale jako kibic bywa prześladowany przez organy ścigania, bo jaśnie nam panujący premier wytoczył kibicom bezsensowną wojnę. Jestem kibicem, bywam regularnie na meczach i nie raz widziałam takie sytuacje gdzie bez powodu się ludzi wyłapuje, np. widziałam sytuację, gdzie zwinęli chłopaka, bo siedział na bilboardzie reklamowym na koronie stadionu, co w tym złego, wielkie mi przestępstwo, kto z kibiców nigdy tego nie zrobił... Walka z kibicami to jest już paranoja. Zamiast morederców łapać to oni sobie gierki z kibicami urządzają, jak ja <cenzura> policji <wrrr>. Niedługo mnie uznają za bandytkę i przymkną, mimo że jestem malutką kobietą, osobą wykształconą, na poziomie, bo im będzie kolejnych osób do statystyk brakowało... Co za kraj :/