Szukaj na forum:
Obecnie rozmawiamy o:

żakiet -ktory lepszy

28 sekund temu

Znaczenie przez kocura

53 sekund temu

fryzury 2012

1 minutę temu

kazirodztwo

1 minutę temu

bikini 3D morelka

1 minutę temu

Szafa.pl na Facebooku
Szafa poleca
Ciekawe wątki
Aktywne użytkowniczki
Załóż konto
Odpowiedz
1 2 3 -->
Status: zweryfikowana
Posty: 1.045
Ostrzeżenia: 1/5
problem z... teściową
19 sty 2012 - 11:49:55

Czesc, słuchajcie, potrzebuję porady. Jest to dosyc delikatna sprawa, dotycząca mojej nowej mamy :)
Jestesmy małżenstwem od 5 miesięcy, a chodzilismy ponad 5 lat. Mój mąż jest naprawdę kochany,układa nam się super, ma dobry charakter i w ogóle jest moim najlepszym przyjacielem, natomiast jego mama... no właśnie- i tutaj sprawa się komplikuje. Moja teściówka krótko mówiąc jest bardzo zazdrosna o swojego syna- to chore. Nigdy w życiu nie dawałam jej powodów, aby taka była. Często odwiedzamy tesciów, jestem zawsze uprzejma i miła, nie mamy przed nimi zadnych tajemnic itp. Moja tesciowa jest dla mnie oschła i trzyma mnie na dystans. Mój teściu jest całkiem inny. Jest bardzo miły i naprawdę czuję, ze mnie lubi. Ja jego również :)Pamietam, ze jak chodzilismy ze sobą, to mój mąż wspominał, ze jego mama potrafi byc wredna. Od zawsze trzymała między nami dystans, ale nie przejmowałam sie tym, bo miałam nadzieje, ze po ślubie, jak zostaniemy rodzina to sie wszystko zmieni. niestety nie zmieniło się nic. na domiar złego, mam wrazenie, ze jest coraz gorzej. podam kilka przykładów. Jesli rozmawiamy np. o naszym wspólnym domu to ona swoje pytania dotyczące czegokolwiek zadaje tylko mężowi. Np. Krzysiu... jakie chcesz kupić karnisze? Słyszałam, ze planujesz przebudowę kotłowni.... Ja stoje obok i helllo???? Jest mi przykro, ze zwraca się tylko do syna, kiedy ja stoję obok i cos dotyczy zarówno mnie jak i męża. Zawsze tak jest, nawet jak przyjeżdzamy do nich. Ze mną nie chce w ogóle rozmawiać, pyta tylko syna. Moze wyda Wam sie to błahe, ale mi naprawde jest przykro i czuję sie jak jakaś obca. Podam jeszcze kilka przykładów. Ktos dzwoni do niej do domu, a my akurat jestesmy u nich i słyszę jak mówi do kogos w słuchawce: "aaa wiesz Krzysiu przyjechał do nas". Mój mąż tez to zauważył, ale tłumaczy to tym, ze jego mama taka juz poprostu jest. Nie chcę, aby wszedł z nia w jakis konflikt z mojego powodu, dlatego nie chcę , aby z nią o tym rozmawiał. Boję się, ze znienawidzi mnie juz do konca. Teściowa jest trochę "starej daty", moze to ma jakis wpływ. nie wiem. Moje obydwie babcie i kupe ciotek ma po 80 lat i dogaduję sie z nimi bez problemów, więc nie wierzę w konflikty pokoleniowe :) Nie mam odwagi, aby jej powiedziec o tym wszystkim i nie doradzajcie mi tego, bo naprawdę nie chcę się otwierac przed nią. Między nami jest trochę tak jakbyście na ulicy spotkały obcego , przypadkowego kogoś i miałybyscie się mu zwierzyc ze swoich uczuc. Może któraś z Was była w podobnej sytuacji???? buźka dla tych, którzy przeczytali do konca :*

Odpowiedz Cytuj
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.