EDIT! (12-02-2012)
Jestem tak wściekła że to niepojęte, gówniara usunęła konto na szafie. Ja zostałam z negatywem, i jakąś szmatą która do noszenia się nie nadaje bo się zaraz rozwali. No krew mnie zalewa!!! Jak można być tak perfidną oszustką. Pisała że nie ma sobie nic do zarzucenia, ale KONTO USUNĘŁA!
Moderatorki usunęły część moich wpisów które były wypowiedziami oszustki. Wszystko dokładnie opisane u mnie na blogu Co w takiej sytuacji radzicie zrobić?
Akcja zaczyna się na 12 stronie gdzie sama oszustka pisze w tym wątku pod innym nikiem (maddie....)
***
Cześć dziewczyny. Pisze bo jestem tak zdenerwowana że aż mam wypiekli na twarzy.
Jak można być tak perfidnym i wciskać komuś kit, to jest aż przegięcie.
Kupiłam torebkę od dziewczyny za 45 zł z przesyłką. Używana, ale pytając o jej stan dostałam odpowiedź
<moderacja> zakaz cytowania wiadomości prywatnych poprosiłam nawet o zdjęcia.
wysłała mi takie:
Pomyślałam, super, fajnie (miała w profilu zdjęcia nie swojego autorstwa pobrane najprawdopodobniej z a. ll. egro.. ) ma długi pasek a szukałam czegoś takiego więc pomyślałam
biorę. Obniżyła mi cenę do 45zł z przesyką )pomyślałam skoro tak ciężko było ją namówić na obniżkę to pewnie faktycznie musi być dobrej jakości i co ważne NIE ZNISZCZONA)
Jak otworzyłam przesyłkę to aż usiadam, mina mi zrzedła. Oto co dostałam.
pierwsze co zauważyłam i co mnie strasznie zdenerwowało był
brak długiego paska na ramię. później zaczęłam się jej przyglądać i dostrzegałam coraz to inne mankamenty... a to
rozwalony zamek w środku
nadprute rączki... już nie będę się czepiać o
rozprutą i pobrudzona podszewkę bo tego nie widać, ale sam fakt że dziewczyna nawet o tym nie wspomniała strasznie mnie wkurzył... i jak ja mam byc zadowolona z takiej transakcji?
Napisałam do niej żeby polubownie rozwiązać tą sprawę to otrzymałam wiadomość:
<moderacja> zakaz cytowania wiadomości prywatnych
NO KREW MNIE ZALEWA.!!!
Zgłosiłam sprawę do administracji. dostałam w odpowiedzi że nie wyjaśniono sporu i mogę zgłosić to na policję. Napisałam o tym tej dziewczynie myślałam że pójdzie po rozum do głowy i się jednak dogadamy. a ona na to:
<moderacja> zakaz cytowania wiadomości prywatnych
Jak ja ni by miałam zrobić protokół szkody?! Przy listonoszu jak przesyłka była w nienaruszonym stanie ?!Noa le to pewnie krasnoludki siedzą na poczcie i wyciągają z przesyłek różne rzeczy.
Masakra. Ostrzegam !!! i odradzam
Nie warto robić transakcji z kimś takim, o takim podejściu do rzeczy...
Jestem człowiekiem i uważam że zawsze można się dogadać, trzeba tylko chcieć. Ale pozerstwa widzę to się szerzy masowo. Poza tym, to pewnie jakaś słit nastka, (nie urażając nikogo...) twierdząc po loginie i avatarze
Dziękuję za przeczytanie do końca.
Chyba troszkę mi ulżyło ...
Zmieniany 4 raz(y). Ostatnia zmiana 2012-02-13 15:14 przez Trusiek.