Cytat
Trusiek
Napisałam do niej żeby polubownie rozwiązać tą sprawę to otrzymałam wiadomość:
"Dziewczyno... nie wiem, czy zauważyłaś, ale mam na swoim profilu regułkę:
Przedmioty wystawione na moich aukcjach są moją własnością i nie podlegają: gwarancji, reklamacji ani zwrotowi po dokonaniu transakcji. Nie akceptujesz moich zasad - nie kupuj! Zgodnie z prawem EU formułka ta powinnna znajdować się pod każdą ofertą sprzedaży online w przeciwnym przypadku sprzedawca jako osoba prywatna zobowiązany jest do rocznej gwarancji na sprzedany towar nowy, jak też używany.
Tę regułkę akurat można o kant tyłka potłuc, bo takiego przepisu w prawie EU
NIE MA. To, że co druga osoba kopiuje i wkleja sobie coś pod opisami, nie znaczy jeszcze że to coś istnieje.
Jedyne, na co można się powołać to kodeks cywilny regulujący kwestie sprzedaży i kupna od osób prywatnych:
Art 556 kc. Sprzedawca jest odpowiedzialny względem kupującego, jeżeli
rzecz sprzedana ma wadę zmniejszającą jej wartość lub użyteczność ze względu na cel w umowie oznaczony albo wynikający z okoliczności lub z przeznaczenia rzeczy, jeżeli rzecz nie ma właściwości, o których istnieniu zapewnił kupującego, albo jeżeli
rzecz została kupującemu wydana w stanie niezupełnym (rękojmia za wady fizyczne).
Art. 557.
§ 1.
Sprzedawca jest zwolniony od odpowiedzialności z tytułu rękojmi, jeżeli kupujący wiedział o wadzie w chwili zawarcia umowy
I tyle, ustawa jest daleka od doskonałości, ale pewne kwestie wyjaśnia. WSZYSTKIE wady muszą być opisane, pokazane i przekazane do wiadomości kupującego. Masz opis aukcji i wszystkie informacje, które wymieniałyście? - to jest podstawa do roszczeń, bez tego ani rusz.
Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2012-01-26 07:25 przez angua79.