Cytat
Betina73
te przemądrzałe które bez żadnych dowodów oskarżaja rodziców o pozbycie się dziecka niech się wezmą za naukę albo sprzatanie swoich pokoi i znikna - głupotą wieje na szafie
Po pierwsze ja nikogo nie oskarżam a
wysnuwam domysły bo mam takie a nie inne zdanie i
mam do niego prawo, jest dużo niedomówień w tej sprawie i dużo niewiadomych.
Po drugie nie życzę sobie obrażania mnie w ten sposób. Może kochana szafowiczko zajmij się czymś pożytecznym a nie obrażaniem innych bo gdybyś posiadała moje wykształcenie i dalej się kształciła to mogłybyśmy spokojnie rozmawiać a nie od razu kogoś atakujesz i obrażasz.
Cytat
sssonia
Cytat
DulceMaria
A według mnie to jest bardzo podejrzane , że nie ma żadnych świadków, że stało to się w odludnym miejscu, kobieta ledwo kojarzy kto ja napadł itp.
Można wysnuwać różne wnioski i prawdopodobieństwa tego co eis stał.
Mi wydaje się ze dziecko zostało wywiezione za granice i sprzedane jakiejś innej parze jednak małe prawdopodobieństwo jest że zrobiła o obca osoba śmiem nawet twierdzić ( za co mogę zostać skrytykowana) że rodzice sami sprzedali dziecko, a teraz żeby nie było podejrzane mówią ze mała ktoś porwał.
E, gdyby sprzedali, to głupotą byłoby robić tyle szumu wokół tej sprawy, przeprowadziliby się i nikt by nie pamiętał, że mieli dziecko.
Może robią tak by odciągnąć uwagę od siebie by wina była nie po ich stronie,
Są różne scenariusze tej sprawy i ten też może być prawdopodobny. Żadna z nas nie wie co się naprawdę stało więc nie rozumiem dlaczego jedna wersje przyjmujecie za bardziej prawdopodobną od drugiej.
Jedna z Was pisała że wypowiedzi ojca są dziwne, obojętne...
Nie raz się słyszy o tym jak rodzice sprzedali dziecko a potem udawali ze ktoś je porwał itp. Było głośno (jakiś czas temu) o porawniu 2 dzieci a co sie okazało matka utopiła dzieci bo jej obecny facet nie akceptował jej pociecha ona strasznie chciała z nim być.
Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2012-01-29 09:20 przez DulceMaria.