Cytat
soso
niby błahostka, ale chyba 90% kobiet nienawidzi jak ktos ma takie same ciuchy. Tym bardziej jak ktos to robi tak perfidnie i widac ze to nie przypadek a po prostu nasladowanie z pełną premedytacją. Dla mnie to chore, mi by było strasznie głupio kupowac ciagle cos co ma moja kolezanka (jakby mi sie baardzo podobało to bym kupiła, ale nosila tam gdzie sie z nia nie widuje). Co mzoesz jej powiedziec, to niestety nie mam pojecia :( ja bym chyba prosto z mostu powiedziala, ze zauwazylam ze co ja sobie nie kupie to ona za tydzien ma to samo i ze to sie robi denerwujace i ludzie sie smieja...
albo popros jakis kolegów zeby sobie przy was zazartowali "oo Beata widze ze sie zamieniasz w klona -tu Twoje imie-, dobrze Ci idzie, zaraz bedziesz wygladala jak jej blizniaczka" moze glupio jej sie zrobi
popieram w 100%, to chyba najlepszy pomysł z tymi kolegami, powinno jej być strasznie wstyd ;) a ten kolega, który do Ciebie pisał - pewnie chętnie pomoże ;)
ja również nie znoszę kopiowania, tylko jedną rzecz w życiu skopiowałam, futrzaną kamizelkę od najlepszej kumpeli, bo była na promocji za 40 zł, sama mi zaproponawała, ale mimo wszystko nigdy jej nie noszę we wspólnym towarzystwie i przy niej bo czułabym się potwornie niezręcznie ;))