Kochane, pisz, bo chyba mam problem, mimo, że dla kogoś może wydać się błahostką.
Od września chodzę zaocznie do szkoły, mam w klasie koleżankę, która na początku była całkiem inna. Zaczęłyśmy trzymać razem, ja i moja przyjaciółka i Beata i jej przyjaciółka. Aleee.... zauważyłam, że ona mnie kopiuje. Jestem raczej nieśmiała, ubieram się tak że rzucam się w oczy ale to pomaga mi walczyć z nieśmiałością. Mam od roku kolczyk w nosie, czarne długie włosy, które kręcę i grzywkę na bok. Gdy Beata zobaczyła, że mam kolczyk w nosie, po dwóch tygodniach od rozpoczęcia roku też sobie zrobiła, gdy zobaczyła, że mam grzywkę na bok a ona miała na wprost, też zrobiła na bok. Gdy przyszła zima zobaczyła, że mam długie kozaki zamówiłam je na all ale jej nie powiedziałam o tym, a ona trzy dni szukała takich i pojechała do innego miasta, na szczęście nie znalazła takich, ale bardzo podobne. Potem podpatrzyła ode mnie makijaż i maluje się podobnie. Gdy zobaczyła, że mam biała kurtkę na zimę a ona przyszła w czarnej, za tydzień już do szkoły miała białą. Ludzie śmieją się, że wyglądamy jak siostry. Nie potrafię zwrócić jej uwagi, bo nie chce robić w klasie sensacji jak zaczniemy się kłócić. Ona jest taka krzykliwa, zachowaniem zwraca na siebie uwagę, wrzeszczy, popycha, głośno się śmieje i komentuje innych. Jak tylko zwróciła bym jej uwagę czy pogadała szczerze zaraz by było, że w głowie mi się poprzewracało. Męczy mnie to, kolega z klasy pisał wczoraj do mnie, mówił, że to widać, że ubiera się bardzo podobnie do mnie. Boję się iść do szkoły, nie wiem w co mam się ubierać, żeby nie skopiowała a stylu nie chcę zmieniać. Moja przyjaciółka też zauważyła że Beata staje się mną. Nie wiem co mam kupić na wiosnę, boję się w tym przyjść do szkoły, bo ona za tydzień będzie to miała. I wcale nie mówię jej gdzie kupuje ciuchy. Ona po prostu przygląda się mi a w sklepach kupuje takie same rzeczy. Nie chcę się z nią kłócić, bo jak już pisałam była by sensacja w szkole a ona by się do kopiowania i tak nie przyznała. Już od wczoraj zastanawiam się jaki powiedzieć jej tekst żeby był grzeczny ale z aluzją że mnie kopiuje coś w stylu, że nie lubię jak dziewczyna nie ma stylu swojego i naśladuje inną, ale obawiam się, że ona tego nie zrozumie.... Co mam zrobić?