Powiem szczerze, że mam w tym roku dopiero 19 lat, a tyle wspaniałych rzeczy mnie spotkało, że jest to dla mnie czymś niesamowitym.
W moje 18-naste urodziny zrobiłam sobie wolny dzień od szkoły i zostałam na stancji, oczywiście nie spodziewałam się, że przyjedzie do mnie mój mężczyzna, bo miał pracować... a więc poszłam spać. Do pokoju wszedł ON... z przepięknym bukietem kwiatów - moich ulubionych cudoo ;) do tego "dodatek" do prezentu koszulke z naszym zdjęciem ;)) I nagle kazał mi się pakować.. A więc posłuchałam go i pojechaliśmy do ślicznego hotelu, gdy weszłam do pokoju obraz był niesamowity wszędzie mnóstwo świeczek mnóstwo 40 serduszek wyciętych z bristolu z cytatami i wyznaniami miłości oczywiście zrobione przez NIEGO do tego mnóstwo płatków czerwonych róż które były wszędzie na łóżku podłodze w łazience ;)) cudo truskawki bita śmietana i szampan truskawkowy ;)) i płyta z naszymi nagraniami puszczona w tle... Później zeszliśmy do restauracji na kolacje ;)) i do spa ;) Tego w życiu nie zapomne, a i prezent komplet z W.KRUK pierścionek zawieszka i kolczyki ;)) bransoletka i łańcuszek .... CUdo ;)) do dziś nie wiem jak mu się mam odwdzięczyć ;)) To jest nie zapomniane, życzę każdemu takiego wieczoru... ;)
Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2010-01-30 22:22 przez cathy007.