Wągrów nie zlikwidujesz niestety, najprawdopodobniej masz tłustą albo mieszaną cerę.
Do tego używasz pudrów/fluidów które dodatkowo mogą zapychać rozszerzone pory. Jeśli masz taką cerę jak podejrzewam to dobry będzie muss z Mayballine matujący (poleciła mi go moja wykładowczyni), do tego jakiś lekki krem np. fluid nivea visage niestety nie wiem czy jest u nas PL
lub krem z Clareny z serii Derma Sebum Line matujący.
Po pierwsze jeśli miałaś problemy z cerą zrezygnuj z peelingów ziarnistych, a przejdź na enzymatyczny, wystarczy, że wyjdzie jeden wykwit skórny, a ziarna peelingu go rozniosą, stąd polecam zmianę.
Możesz oczyszczać od czasu do czasu partie na twarzy plasterkami np. Plastry Nivea Visage
Pory trzeba pozamykać czyli myjemy twarz ciepłą wodą, a na koniec przemywamy zimną. Do tego raz w tygodniu maseczka może być z glinki zielonej.
Dziewczyny jeśli macie problemy z cerą, wykwity skórne na twarzy czy tez plecach, dekolcie itp to warto zbadać poziom hormonów prolaktynę i testosteron (tak tak, nie trzeba mieć owłosienia jak u małpy i czarnego zarostu żeby poziom był przekroczony).
Jeśli prolaktyna wyjdzie w normie to robimy testosteron jeśli on wyjdzie w normie to znaczy, że problem może być na podłożu bakteryjnym, jeśli natomiast będzie zbyt wysoki to trzeba to dalej diagnozować.
Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2011-09-19 07:20 przez klauddynka.