Cytat
pauleks
o kurcze, też mam z tym problem.... i mój tata też, mnie juz dopadło z 10 lat temu i od tego czasu kilka razy w roku i coś takiego sie zrobi...:( znam ten ból... tez uzywam sacholu, on pomaga na 3 minuty, a potem znowu boli. Niby tez przyspiesza gojenie. Ciekawa jestem czy sa na to np jakies antybiotyki które pomagaja się pozbyć aft raz na zawsze? najgorsze jest że jak sie jedna pojawi, to łatwo się robi następna... kiedys chodziłam z czterema w buzi... chyba możesz sobie wyobrazić co sie działo:/
pzdr i powodzenia w leczeniu
Podobno to autoagresja komórek, powodwana np. przez stres. Moja przyjacióła właśnie ma aftę. Dostała do smarowania od lekarza Nystatynę w płynie. Pomaga jej. Ale lekarz zapisał jej także badania bo podobno należy sprawdzić czy to nie objaw:
* choroby refluksowej
* chorob jelit (np. grzybicy)
* hiv, chorób zebów (zapalnie kanałów, prochnica, kamień, Problemy z zebami ósemkami itp)
* chorób midałkow, zatok
* Syndrom Behceta
* utajone grzybice (jelit, płuc itp)
* badania krwi na ASO (gronkowiec)
* choroba Leśniowskiego-Crohna
* celiakia
* odczyn immunologiczny w klasie IgM w kontekscie wirusów brodawczaka i opryszczki (HPV oraz HSV)