Cytat
MaszaGudicz
Możesz sobie operacyjnie przywrócić dziewictwo. W świecie arabskim ta sprawa jest traktowana bardzo poważnie. Nie dziw się że chłopak jest zazdrosny.
co za nonsens. jeszcze teraz każ jej mieć wyrzuty sumienia, najlepiej. i co za paranoja z przywracaniem dziewictwa. przecież dziewictwo to też emocje, uczucia, które towarzyszą pierwszemu razowi, świadomość tego, że się to już robiło, a nie sam fakt posiadania błony :/ ja np. straciłam dziewictwo z chłopakiem, który mnie zostawił po roku, było mi z tym ciężko, chciałam, żeby to był ten jedyny, wierzyłam, że tak jest. to moja wina, że mnie zostawił? cóż, no - mogłam czekać do ślubu. ale tu z kolei wchodzą w grę aspekty, o których nie miałam pojęcia będąc jeszcze dziewicą - chociażby dobranie się pod tym względem, obustronna satysfakcja w łóżku. Obecny partner w życiu nie okazał ani namiastki niezadowolenia z tego, że przeżyłam to z innym. Tak samo ja nie mam pretensji o jego byłe. To myślenie dojrzałych ludzi. Choć zdaję sobie też sprawę, że niektórzy mają żal, że "czekali", a druga połowa ma już swoją "przeszłość". No, ale to wtedy chyba egoizm już przemawia, bo nie liczy się siła uczucia, tylko własne ego.