Święta, Sylwester tuż tuż. Tak naprawdę do wakacji to szybko zleci a brzuch, uda, coraz większe...
Zacznę od tego że w ciągu 10 miesięcy przytyłam około 11 kg :(
Kiedyś ćwiczyłam bardzo dużo, wyjeżdżałam na poligony, miałam dużo zajęć fizycznych...
Dokładnie MIAŁAM, choc teraz po wyprowadzce gdzie pracuje? Na siłowni. Pracuje od Maja a może zrobiłam sobie ze 3 treningi, nie będę kłamać ale to z braku czasu i lenistwa... Oczywiście odżywiałam się bardzo źle i mam teraz skutki... +11 kg, może już +12...
Moj cel to -15kg w ciągu 3 miesięcy. Wiem że mi się uda! ( Mam siłownie i zajęcia fitness za darmo wiec na pewno będę aktywna fizycznie a do tego moj kolega trener personalny chce mi robic treningi i pomoc w diecie). A i myślę nad zakupem Aqua Slim, czytałam troszkę o tym na forach i ma dość dobra opinie, na pewno nie zaszkodzi a może pomóc a dużo to nie kosztuje.
Wstawiłabym fotkę jak teraz wyglądam ale nie ma co się chwalić zrobię to jak schudnę i wstawię dwa zdjęcia na raz. Mam fotki na swojej szafie mojego ciała przed 4 i 7 miesięcy. :) Na pewno nigdy nie będę szczupła bo mam ciężkie kości ale tkanki tłuszczowej i tego wszystkiego pozbędę się !!
Na dietę przechodzę od pory kiedy zaczęłam nie mieścić się w swoje ubrania... ale bez skutków. Wczoraj byłam u ginekologa i powiedział mi ze mam za wysokie BMI jak na swój wiek (prawie 20 lat). I dopiero on uświadomił mi ze muszę sobie pomóc bo w przyszłości będę mieć problemy z ciążą itp... Zrozumiałam ze nie mogę tego odchudzania odkładać... A do ginekologa wczoraj trafiłam całkiem przypadkiem bo bardzo bolały mnie jajniki i powiedział że moja waga jest tez tego powodem...
Dołącza ktoś do odchudzania?
Piszcie mi jakie macie cele, problemy...
Moim jest brak motywacji i samodyscypliny ale nie dam się tym razem.
Dobra dieta + treningi ! Mam nadzieje ze mi się uda
*-20kg
Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2011-11-08 09:20 przez alexx92.