ja 3 lata temu bralam Yasmin. Uwazam ze sa dobre, ale drogie ;/ Nie zatrzymuja wody w organizmie, wiec schudlam, poprawila mi sie cera, również i owłosienie na twarzy zniknie troszke. Ale po pewnym czasie domyslilam sie ze powoduja one u mnie stany depresyjne, zawsze tydzien przed planowana miesiaczka. Postanowilam je odlozyc. Lekarz mnie straszyl ze bede miala straszne bole brzucha, rozregulowany okres, dziwne plamy lub torbiele.... ale nic takiego nie nastapilo do tej pory :):) Jedynie cera mi sie pogorszyla, wrocila do takiego stanu jak keidy bylam nastolatka :0 no i wypadaly mi wlosy;/;/ Ale okres idealnie regularny, cykl zawsze 28 dniowy :):)
Mowiac o wypadaniu wlosow - moja kuzynka brala jakies tanie tabletki, chyba Diane lub Cilest, i wlosy wypadaly jej garsciami....to bylo straszne... jeszce czegos takiego nie widzialam. Zaczela chodzic do dermatologa, robila domowe sposoby na wzmocnienie ich.... Dlatego jesli zauwazycie ze nagle ( nieraz moze to byc nawet po pół roku) po odstawieniu tabletek na waszym lozku jest ogromna ilosc wlosow nie bagatelizujcie tego tylko zgoscie sie o fachowa porade :)
Teraz zdecydowalam sie na ponowne branie tabletek i lekarz przepisal mi Novynette, mowil ze sa tanszym odpowiednikiem Yasmin, zobaczymy jak moj organizm na nie zareaguje, obym nie przytyla :):0