Cytat
Luflee
Chodzę po cukierki już od 5 lat. Zawsze pełno tego, bo na osiedlu się przyzwyczaili i prawie każdy ma cukierki i dynie i inne ozdoby przed domem. Kiedyś otworzyli nam Hiszpanie, gadali po hiszpańsku i dali nam 60zł, poszliśmy 2 raz już nie otwierali :C
ja obchodzę to święto od sześciu lat, a chodzę też od pięciu. :) różnie ludzie reagują na bandę dzieciaków przebranych za wiedźmy, wampiry i takie tam, jedni dają słodycze czy kasę, drudzy przez okno tylko zerkają, któż to jest o tej porze :D, a inni jeszcze przeklinają.. tak czy siak, bardzo miło wspominam te lata. niestety, w tym roku nie będzie "cukierek albo psikus", nie mam ekipy. :[ może już po prostu z tego wyrastam..