Hej!
chyba miało być troszkę inaczej... a tu znów licytacja ;P
Nie bierzcie sobie do serca ;)
O tym, że jestem w ciąży dowiedziałam się nieoficjanie w 9 tyg (test). Nie uwierzyłam, zaczęłam normalnie miesiączkować i tak do 3 mc, kiedy z krwotokiem trafiłam do szpitala. Wtedy dowiedziałam się, że jestem w ciąży. gdyby nie USG to wyśmiałabym wszystkich. Od 15 roku życia wiedziałam, że nie będę mieć dzieci. Taka była opinia. potem choroba (białaczka) z którą wygrałam na rok przed zajściem w ciążę. Kiedy trochę ochłonęłam byłam najszczęśliwszą kobietą na Świecie. Ciąża miała pewne komplikacje, poród też , ale daliśmy radę.Teraz mam 29 lat. Przemysław jest z nami już 17 miesiąc i świetnie się rozwija.
Pozdrowienia dla młodych mam! :)
Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2009-10-16 16:04 przez [moderator].