Dziękuje serdecznie;-) jestem krótkim użytkownikiem szafki.pl, jednak pozostanę tu znacznie dlużej z racji tak empatycznego podejścia.Mamuśki uspokoiłyście mnie i postaram się normalnie zasnąć- fajnie że jest tak ktoś daleko kogo nie znam-kto wysłucha i podpowie. Mężowi nic nie mówie, ponieważ jak leżałam na sali intensywnej opieki medycznej , to chodził jak lew po klatce. Strasznie przeżywa i się martwi, co jest zrozumiale-to nasze 1 dziecko, jednak nie majac pewności , że coś jest nie tak nie chce wszczynac niepotrzebnie alarmu.dziękuję i dobranoc-do jutra;-)
A co do stresu-to go nie mam-no prócz tego co się dzieje.Jednak nie żyje w nerwowej atmosferze-wszyscy na mnie chuchają i dmuchają, ze aż mnie to męczy.Ogólnie zanim zaszłam w ciąże byłam bardzo aktywną osobą( sport 5 razy w tygodniu no i praca ruchliwa) a od 2 tygodniu ciąży nawet do pracy
przestałam chodzić , z racji plamienia-pózniej krwawienia no i pobytem w szpitalu.Teraz to nawet zakupow nie noszę i śpię do południa, bo mąż nawet odkurzać mi nie daje. ...więc moja odpowiedź to nie, ponieważ normalnie sie nie denerwuję. Ból potrafi mnie ze snu wybudzić, badz zaczyna boleć jak leże, nie ma reguły.
<moderacja> Nie pisz dwóch postów bezpośrednio pod sobą. Wskazane jest używanie opcji „Zmień”, aby zmodyfikować swoje wypowiedzi
Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 2011-01-20 00:17 przez [moderator].