Cytat
AnetaZK
ja też tak miałam ale to się zdarza czasami, położna mi powiedziała że są kobiety którym podanie znieczulenia przyspiesza poród, ja w ciągu 20 min od podania znieczulenia doszłam do 10cm rozwarcia a pierwsze 4cm miałam dopiero po 2,5h...
a są też takie kobiety u których podanie znieczulenia powoduje zwolnienie akcji postępowania rozwarcia...
no i ja odczuwałam bóle parte jak delikatną chęć pójścia do toalety
także znieczulenie w kręgosłup nie zagwarantuje ci na wstępie że już do końca będzie super..
Ze znieczuczeniem zewnątrzoponowym jest o tyle dobrze, ze zakładany jest cewnik i przez niego dozuja kolejne porcje znieczulenia w miare jak kobieta znosi ból, czyli do końca porodu mam mozliwość korzystania z tego i sam koniec porodu również może być prawie bezbolesny gdy poproszę o kolejną dawke aplikowana przez cewnik. Tyle, ze z drugiej strony boje się tego znieczulenia, bo moja kolezanka miala po nim problemy. Dlatego bardzo bym chciał rodzic w wodzie, badz skorzystać ze znieczulenia w postaci gazu. No chyba, że bede wstanie znieść te wszytskie bóle, to obejdzie sie bez, ale wole miec możliwość skorzystania ze znieczulenia w przypadku kiedy juz nie bede mogła wytrzymac
Cytat
smerfetka_ee
a może jesli sie boisz porodu to sobie wynajmij położna ktora bedzie prowadzila caly porod, ja równiez panicznie sie boje i jestem umówiona z wlasna polozna tyle że w Krakowie no i tutaj gdybym chciala tez mam możliwosc porodu w wodzi i nic za to nie place tzn tylko i wylacznie za polozna bo chce by ona byla przy mnie pierwszy porod odbierala i bardzo milo go wspominam choc cholernie bolalo :) ale bylam w dobrych rekach,
To jest jakis pomysł... :) jeśli mają u nas w szpitalach taka opcje, to chetnie z niej skorzystam, bo strach mnie tak obleciał, a poród mam tuż tuż i to jeszcze termin mam na sylwestra i bym nie chciała trafić na lekarza, który akurat bedzie niezadowolony, że na niego padł dyżur w sylwestra :) najchętniej to bym wynajeła lekarza, położna i anastezjolog i urodziła w domu, wtedy łaski by mi nie robili jak by u mnie w domu byli :) i pieniądze by za to dostali, tyle, że w razie komplikacji, to jednak lepiej byc w szpitalu.[/quote]
Wystarczy podzwonic po szpitalach i popytac gdzie pozwalaja na wynajecie poloznej i jaka jest cena potem sobie poszukaj po forach jaka polożna dziewczyny polecaja moja polozna kazala mi dzwonic do siebie miesiac przed terminem spotkalam sie z nia powiedziala co i jak a potem chodzilam do niej na KTG wiec nie musialam stac w kolejkach :) teraz tez kazala dzwonic o kazdej porze dnia i nocy u nas w szpitalu wynajecie poloznej kosztuje 1000zl teraz a tylko dla tego ze sprywatyz\owali go ale za to mam wszystko za daremo znieczulenie (ale ja chce rodzic bez) kapiele w wannie o ile bedzie sala do porodow rodzinnych wolna w poprzedniej ciazy udalo mi sie trafic na wolna sale a potem po porodzie dostalam sale jednoosobową z lazienka bo wsumie w tym szpitalu sa tylko jedno i dwu osobowe sale