tez mam 20 lat i przechodze przez to samo jestem w 9 tyg . odrazu jak sie dowiedzialam zadecydowalismy z narzeczonym ze mowimy rodzica, bylo mega ciezko, podejrzewalam ze mnie wyrzuca z domu , odrwoca sie ode mnie , nie pomoga.. to najtrudniejsza rozmowa w moim zyciu .. o dziwo ponarzekali , asle prztyjeli do wiadomosci i nie moge powiedziec ze sa zadowoloeni ale pomagaja mi ... my bierzemy w marcu slub cywilny .. nie chce mieszzkac tak jak pisalas na kocia łape...a i tez chodze na kurs fryxjerski za ktory place ale bede go kontunuowala az do konca , na bank ktow Tobie pomoze i zaopiekuje sie malenstwem! a teraz jak najszybciej powiedz rodzica, naprawde nie ma co czekac oni zawsze cos poradza , czym dluzej zwlekasz tym bardziej sie denerwujesz a to niedobre dla Ciebie! staraj sie myslec pozytywnie , jest to duza odpowiedzialnosc ale nie koniec swiata , dziecko daje wiele szczescia i ciesz sie okresem macierzynstwa , skoro masz jeszcze chlopaka lktory w pelni to akceptuje to swietnie , zobaczysz ze jak powiesz obawy mina ;)moi rodzice tez sa z zasaami i to nie wiesz jak bardzo .. u mnie msuielismy siedziec przy otwartych drzwiach o 22 w domu ... nikomu w rodzinie sie to nie zdarzylo przed slubem i uwazane jest za wielki wstyd , tata 2 razy w tyg mnie ostrzegal zebym nie przebywala z nim sama .. wiec nie martw sie , rodzice Cie kochaja!
Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2012-01-21 12:34 przez martusiekbejbe.