wild-child, kochana, mam bardzo podobnie do Ciebie! Jako że od lat mam mdłości ciągle boję się strasznie że zwymiotuję czy coś (chociaż zawsze kończy się na mdłościach!). A niedobrze mi jest bez względu na to co zjem. ;(
Też się obawiam że to wynika z psychiki. Często mdłości mam np. w autobusie kiedy np. stoję w korku i nie mogę wysiąść...
Może zamiast do szpitala, pójdę do psychologa... Już mi wszystko jedno byleby się tylko tego pozbyć wreszcie, bo po prostu koszmarnie mi z tym.
Napisałaś o tej emetofobii - nie wiedziałam że takie coś istnieje, ale to idealnie pasuje też do mnie.
Dziękuję że odpisałaś - dało mi to trochę do myślenia, bo myślałam ze jestem jakaś dziwna.
__________
izasz, ja ważyłam się jakiś miesiąc temu i ważyłam ok 52kg, dziś 46kg - porażka. -.-
Chyba pójdę za waszą radą i zgłoszę się do jakiegoś psychologa - w sumie i tak miałam iść, ale tak jakoś trudno zrobić ten pierwszy krok... Boję sę że trafię na jakiegoś niedobrego psychologa, niemiłego itd. ;(
Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2009-02-10 15:13 przez tenebris.