Szukaj na forum:
Obecnie rozmawiamy o:

Ślub 2015

3 minuty temu

Dobry kryjący podkład

10 minut temu

jadę do byłego

14 minut temu

futrzana kamizelka ?

20 minut temu

botki h/n PILNE

23 minut temu

Szafa.pl na Facebooku
Blogerki wietrzą szafę!
Ciekawe wątki
Aktywne użytkowniczki
Załóż konto
Odpowiedz
1 2 3 4 -->
Status: zweryfikowana
Posty: 55

witajcie:)
ja juz nie wiem, czy moje dziecko to jakis ewenement, czy u was moze tez tak macie. corcia ma roczek i budzi sie 4-5 razy w ciagu nocy. do niedawna co prawda budzila sie i wystarczylo dac jej pic i po ok 10 min turlania z boku na bok i pojekiwania, a czasem plakania-zasypiala. od ok 3 dni domaga sie jedzenia w nocy, picie juz nie wystarcza. do tego tez co chwila sie kreci, rzuca po lozku. nie ukrywam ze ja po takiej nocy jestem jak potluczona, bo zanim zasne po takiej jednej akcji, ona juz budzi sie po raz kolejny.
dodam ze nie karmie piersia, tylko butelka.
martwi mnie to, bo jedna sasiadka ma corcie co ma 1,2 m-ce, druga ma synka co ma 1,3 m-ce i zadne z nich nie budzi sie po nocach, nie mowiac o podjadaniu.
ogolnie nawet w dzien corcia jest b.marudna, nie chce sie bawic tylko pojekuje i marudzi. praktycznie taka sytuacja jest od urodzenia. w dzien nawet jak jestem z nia sama, to nie moge spokojnie zjesc, nie mowiac juz o ugotowaniu obiadu, posprzataniu czy np chocby posiedzeniu w spokoju 5 min.
teraz tez pisze na szybcika, bo akurat zasnela, a spi w dzien po 20-30 min dwa razy. poza tym ma bardzo lekki sen, potrafi ja obudzic nawet stukanie pazurow psa po panelach.
juz nie wiem co o tym myslec, czy to taki charakter, czy moze isc gdzis do lekarza? zeby tu nie maja nic do rzeczy, bo jak jej szly, czy juz jak wyszly, jej zachowanie nie zmienilo sie.

0 Odpowiedz Cytuj
Wątek został zarchiwizowany. Jeśli potrzebujesz dodatkowych informacji lub chcesz dodać swój komentarz, załóż nowy wątek:

Dodaj nowy wątek

następna dyskusja:

Pieluszkowe ''wypadki''