Małe dziecko między trzecim a siódmym rokiem życia intensywnie naśladuje zachowania dorosłych. Przejmując zachowania innych – uczy się, jeśli więc ogląda filmy, to przyswaja sobie zachowania postaci. Owe przyjmowanie postaw, zachowań, stosunku do innych może mieć charakter niezwykle intensywny, bowiem ciekawość dziecka wywołuje jego aktywne uczestnictwo. Żeby zrozumieć to, co widzi dziecko utożsamia się z bohaterami, wchodzi w przedstawioną rzeczywistość filmową, bezrefleksyjnie ulega procesowi identyfikacji.
Dziecko nie odróżnia świata przedstawionego w kreskówce od świata realnego, na tym etapie rozwoju rzeczywistość miesza się ze światem wyobrażonym. Między zdarzeniami i działaniami postaci z filmowych bajek wyobraźnia małego widza nie buduje związków przyczynowo-skutkowych. Jeśli np. bohaterowie biją się, niszczą czy zabijają, to jawi się to dziecku jako wyizolowany styl zachowania. W tym wieku swoje zachowanie opiera na pewnej liczbie „dobrych” i „złych” przyzwyczajeń. Pierwsze zdobyte nawyki i przyzwyczajenia pozostawiają głębokie ślady w psychice człowieka.
Rodzice nie zawsze przestrzegają zalecenia, że dziecko nie powinno przesiadywać przed ekranem przy zgaszonym świetle – zarówno ze względu na higienę wzroku, jak i poczucie bezpieczeństwa, zwłaszcza przy odbiorze programów fantastycznych. Dziecko nie powinno siedzieć bliżej niż 2,5 m przed ekranem a przy dużych telewizorach nawet dalej. Wybór programów dla dzieci nie może być przypadkowy. Zawsze należy brać pod uwagę z jednej strony charakter i treść programu, a z drugiej możliwości percepcyjne dziecka oraz jego rozwój psychiczny i wiek.
Dzieci do lat 7 nie są w stanie oglądać w skupieniu audycji dłużej niż przez 15-20 minut. Tyle zresztą trwają programy dla najmłodszych. Nadmierne przesiadywanie przed telewizorem czy komputerem powoduje poczucie zmęczenia i ogranicza inne zajęcia dziecka – ze szkodą dla jego ogólnego rozwoju, który wymaga, aby uczestniczyło ona w zabawie z grupą rówieśniczą, przebywało na świeżym powietrzu, kontaktowało się z przyrodą, pomagało w pracach domowych, czytało książki.
Dzieci spędzają przeciętnie 4 godziny dziennie przed telewizorem i robią to w sposób niekontrolowany. Telewizja mami zmysły dziecka. Nie może ono niczego dotknąć, widzi coś żywego, poruszającego się i jednocześnie nieżywego, nie możne nawiązać prawdziwej relacji z tym, co widzi i z tymi osobami, które widzi. Tymczasem tym, co jest najistotniejsze w rozwoju małego dziecka, jest poznawanie świata wszystkimi zmysłami poprzez działanie. Sceny w filmach i bajkach zmieniają się bardzo szybko – dzieci nie zatrzymują się dłużej niż 1 minutę na jednej scenie. Atakuje to system nerwowy dziecka. Jest ono zalewane bodźcami, z którymi nie może sobie poradzić, staje się nerwowe. Uwagę dzieci podczas oglądania telewizji przykuwa nieustanna zmiana dystansu – coś jest raz blisko raz daleko. W takich właśnie sytuacjach człowiek przeżywa strach. Im więcej oglądamy tym więcej się boimy.
Przyzwyczajone do ciągłego medialnego bodźcowania o charakterze zewnętrznym tego samego oczekują w świecie realnym. Nie potrafią skupić swojej uwagi na dłużej, opanowały jednak umiejętność biernego uczenia się, upośledzeniu ulega ich wyobraźnia, której nie mają sposobności ćwiczenia. Wysiłek twórczy towarzyszy tworzeniu obrazów mentalnych, podczas czytania książki, słuchania nagrań lub obcowania z zabawkami, które nie mają wbudowanych efektów dźwiękowych. Zabawki maja pobudzać wyobraźnię dziecka, a nie dawać im jednoznacznych odpowiedzi.
Nawet niektóre filmy animowane pozbawione ostrego, agresywnego rysunku komiksowych kreskówek zawierają jednak wzorce zachowań agresywnych. I tak popularny, „Walt Disney przestawia” obecny w wieczorynce emitowanej przez TVP 1 obfituje w sceny, w których sympatyczne zwierzątka wbijają się nawzajem w ziemię, okładają się pięściami, spychają ze skały lub wysadzają w powietrze. Filmy animowane zawierające humorystyczne sceny przemocy obecne w TVP1 to: „Przygody Myszki Miki i Kaczora Donalda, „Smerfy”, „Gumisie „,”Scooby, gdzie jesteś”.
Również kodowana stacja Cartoon Network i Fox Kids dla dzieci emituje kreskówki o bardzo dużej zawartości przemocy. Problem przemocy w bajkach dotyczy również klasycznej literatury dziecięcej. Zbiór baśni z przełomu XVII i XVIII wieku Charlesa Perraulta, braci Jacoba, Ludwiga, Carla i Wilhelma Grimmów z początku XIX i Hansa Chrystiana Andersena z połowy XIX wieku przepełnione są historiami mogącymi budzić grozę i przerażenie.