Oglądasz forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.
Będąc niezarejestrowanym, nie możesz wypowiadać się w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji, co umożliwi Ci pisanie postów, zakładanie wątków, zamieszczanie zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.
25 minut temu
godzinę temu
godzinę temu
godzinę temu
dzisiaj o 1:28
25.05 o 18:17
19.05 o 16:45
24.05 o 22:36
25.05 o 16:14
25.05 o 12:12
moja córka też tak robiła gdy ją brałam za rączki i podciągałam do siadania. W wieku 5 miesięcy sama już siedziała jak się ją posadziło, a 6 sama siadała bez żadnej pomocy. Wszystko zależy od dziecka
Ale po co to podciąganie maluchów do siadu nie kumam tego to jest właśnie wymuszanie żeby dziecko siadało.No ale fakt trzeba się pochwalić rodzince psiapsióle że moje dziecko w 5 miesięcy i już chodzi niebywałe geniusz.
Autorko wątku napisałaś w pierwszym poście "Np jak go chce podciagnąc do siedzenia to ten chce stawac , prostuje nogio. A jak juz go czasem tak potrzymam to stoi chwile." Przeciez to jest oczywiste że wymuszasz na nim żeby siadał,dzieciaka absolutnie nie powinno się ciągać za rączki czy do siadania czy przy stawaniu/chodzeniu obkładanie poduszkami no bo ono siedzi samo.
Moja córcia miała zwiększone napięcie mięśniowe ,asymetrie ułożeniową pod opięką rehabilitantów i neurologów jesteśmy od skończenia 4 miesięcy córki.Jej ulubionym miejscem od zawsze jest podłoga zadnych leżacczków śmiesznych chodzików i innych pięknych kolorowyych zabaweczek.Raczkowanie i chodzenie z pchaczem tak jej się spodobało że dopiero od dwóch tygodni sama chodzi ale też niewiele,a ma 16 miesięcy.
Moim zdaniem jest jakaś dziwna moda na to czego moje dziecko nie potrafi ma 4 miesiące i siedzi na nocniczku
5 miesiecy juz chodzi
6 juz biega
rok już samo czyta
Paranoja a potem dzieci skrzywione
Moim zdaniem dziecko sobie samo krzywdy nie zrobi.Jeśli sam staje na nóżki to znaczy,że jest już na tyle silny.Moje dziewczynki chodziły już w (starsza) w niecałym 8 a młodsza w 9 miesiącu.Wytrwałości zyczymy.
Nie moge się z Tobą tak do końca zgodzić, każde dziecko jest inne i inaczej się rozwija.Nie wiem czy można na takich malęństwach cokolwiek wymusić.!!!!Cytat
o0oannao0
Ale po co to podciąganie maluchów do siadu nie kumam tego to jest właśnie wymuszanie żeby dziecko siadało.No ale fakt trzeba się pochwalić rodzince psiapsióle że moje dziecko w 5 miesięcy i już chodzi niebywałe geniusz.
Autorko wątku napisałaś w pierwszym poście "Np jak go chce podciagnąc do siedzenia to ten chce stawac , prostuje nogio. A jak juz go czasem tak potrzymam to stoi chwile." Przeciez to jest oczywiste że wymuszasz na nim żeby siadał,dzieciaka absolutnie nie powinno się ciągać za rączki czy do siadania czy przy stawaniu/chodzeniu obkładanie poduszkami no bo ono siedzi samo.
Moja córcia miała zwiększone napięcie mięśniowe ,asymetrie ułożeniową pod opięką rehabilitantów i neurologów jesteśmy od skończenia 4 miesięcy córki.Jej ulubionym miejscem od zawsze jest podłoga zadnych leżacczków śmiesznych chodzików i innych pięknych kolorowyych zabaweczek.Raczkowanie i chodzenie z pchaczem tak jej się spodobało że dopiero od dwóch tygodni sama chodzi ale też niewiele,a ma 16 miesięcy.
Moim zdaniem jest jakaś dziwna moda na to czego moje dziecko nie potrafi ma 4 miesiące i siedzi na nocniczku
5 miesiecy juz chodzi
6 juz biega
rok już samo czyta
Paranoja a potem dzieci skrzywione
ja sie zgadzam rowniez z "martischa"
moj synek tez szybko sie rozwija w wieku niecalych 6 miechow sam siedzial, w wieku 7 m-cy sam stanal na nogi, mial 8 jak trzymal sie czegos i szedl i 10.5 jak sam chodzi ale nigdy do niczego go nie zmuszalam
dodam ze pierwszego zeba mial w wieku 3.5 m-ca a w tej chwili ma 11.5 m-ca i 12 zabkow
kazde dziecko sie rozwija indywidualnym tempem i nie da sie go tez na sile sadzac jak ono chce stac.
zadnych chodzikow tez nie uzywalam nigdy chociaz kolezanki mi "goraco polecaly" bo mowily ze "zobaczysz jak wlozysz dziecko do chodzika jaki bedzie spokoj" i tylko dlatego mialabym dla wlasnej wygody pchac go w jakis kawal palstiku ktory tylko szkodzi jego zdrowiu?
Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2012-02-20 22:25 przez Karolcia_xD.
Cytat
martischa
Nie, nie jest to normalne i nie jest to mój wymysł czy moje widzimisię. Ja z moim małym chodziłam na rehabilitację (jak się okazało niepotrzebnie) bo mojej lekarce ubzdurało się, że dziecko musi siedzieć najpóźniej do szóstego miesiąca (a mój nie siedział), chodzić do roku, a stać jak najwcześniej. Niepotrzebnie się schizowałam i bałam, że coś jest nie tak. Jak się okazało dziecko prawidłowo powinno siadać z pozycji czworaczej między 8. a 10. miesiącem (podkreślam siadać nie siedzieć, a to różnica której wiele osób nie rozróżnia). No ale mniejsza z tym, ten rehabilitant i lekarz oglądający te dzieci mówił, że najgorsze co rodzice robią to sadzają dziecko, obkładają poduchami, podciągają do stania, pomagają na siłę chodzić, wkładają do chodzików i kiedy dziecko za wcześnie zaczyna pewne rzeczy może mieć: problemy z napięciem mięśniowym, może obciążyć nierozwinięte odpowiednio stawy, w przyszłości może mieć wady postawy, bardziej kruche i łamliwe kości i wiele innych. Oni niejedno dziecko rehabilitowali żeby pewnych rzeczy nie robiły i nie omijały innych ważnych etapów rozwoju, np. mojego uczyli raczkować (bardzo ważny etap). Więc jeśli masz możliwość skonsultuj się z jakimś fizjoterapeutą, rehabilitantem czy coś. Bo niektórzy pediatrzy swoje, a Ci swoje :)
Mam dwoje dzieci.Starszy siedział jak miał 8 mies.,raczkował jak miał 9 mies.,stanął sam na nogi jak miał 11 mies. a zupełnie samodzielnie chodził 2 tyg.przed skończeniem roku. Drugi synek siedział mając 4 mies. , chidził na czworakach jak miał 5 mies., jak miał 6 mies.to sam stawał w łóżeczku a jak miał 7 mies. zaczął chodzić trzymając się mebli i pufy na kółkach a mając 9 mies. zupełnie samoidzielnie chodził. Roczek kończy dopiero 6 kwietnia a juz od 2 miesięcy popyla samodzielnie po całej czałupie. Dodam, że ja nie prowadzam go za rączki i nie używam żadnych chodzików.Lekarz aż buzeę otwiera z zadziwinia bo pierwszy raz spotkała 7 misięczne dziecko, które samo potrafi sać na nogach i chodzić wzdłuż mebli.
Dam Ci tylko rade nie stawiaj synka.Ja wiem, że jemu się to podoba ale on musi być w stanie samemu stać. Jeśli samodzielnie stanie to znaczy, że jest już na to gotowy. Ty mu w tym absolutnie nie pomagaj.
Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 2012-02-21 07:39 przez sylwia_dj.
Moja młodsza córeczka od kiedy właśnie skończyła 5 miesięcy zaczęła chodzić na nóżkach sztywno oczywiście trzymana za rączki :) starsza tak nie robiła dłuuugo, każde dziecko rozwija się inaczej, lekarze mówią żeby nie sadzać i nie stawiać na siłę ale skoro dziecko samo chce stawać i trzyma się pewnie na nóżkach to znaczy że już czas a samo sobie krzywdy nie zrobi. takie moje zdanie.
Cytat
Karolcia_xD
ja sie zgadzam rowniez z "martischa"
moj synek tez szybko sie rozwija w wieku niecalych 6 miechow sam siedzial, w wieku 7 m-cy sam stanal na nogi, mial 8 jak trzymal sie czegos i szedl i 10.5 jak sam chodzi ale nigdy do niczego go nie zmuszalam
dodam ze pierwszego zeba mial w wieku 3.5 m-ca a w tej chwili ma 11.5 m-ca i 12 zabkow
kazde dziecko sie rozwija indywidualnym tempem i nie da sie go tez na sile sadzac jak ono chce stac.
zadnych chodzikow tez nie uzywalam nigdy chociaz kolezanki mi "goraco polecaly" bo mowily ze "zobaczysz jak wlozysz dziecko do chodzika jaki bedzie spokoj" i tylko dlatego mialabym dla wlasnej wygody pchac go w jakis kawal palstiku ktory tylko szkodzi jego zdrowiu?
mój synek miał to samo, też się martwiłam, zapytałam swojego lekarza i usłyszałam, że wszystko jest normalnie, byleby samemu nie zachęcać i nie zmuszać. niech robi co chce, organizm sam sobie wszystko reguluje i określa.
w wieku 7 mcy młody chodził przy meblach, w 10tym miesiącu chodził normalnie, nic się z nim nie dzieje, dziś ma już prawie dwa latka, jest mega silny i super się rozwija:)
Cytat
syreczka
Mam synka który 7 lutego skonczy 5 msc i mam problem bo synek za wszelką cenę próbuje stac. Np jak go chce podciagnąc do siedzenia to ten chce stawac , prostuje nogio. A jak juz go czasem tak potrzymam to stoi chwile . Czy to normalne?> Dodam ze wtedy się cieszy na całą buzię...
I jeszcze jedno jest bardzo silny jak na swój wiek.
dziecko mocne to szybciej zaczyna stać i tyle. Moja córka zaczeła chodzić jak miała 8,5 miesiąca. Teraz ma 3 lata i jest zdrowa jak ryba chociaż waży 12 kg.
Kruszynka kochana:P
Między innymi kręgosłup dziecka nie jest jeszcze gotowy na takie obciążenie i nie jest tak, że skutki będą widoczne natychmiast. Z doświadczenia wiem, że u dziecka, które się tak błyskawicznie rozwijało i było silne, w wieku 6 miesięcy stawało na nózki, po latach ujawniło się potężne skrzywienie kręgosłupa. nie traktujcie postępów swoich dzieci jak wyników w wyścigu po palmę pierwszeństwa dla najlepszej mamusi.
Cytat
alicja70
Między innymi kręgosłup dziecka nie jest jeszcze gotowy na takie obciążenie i nie jest tak, że skutki będą widoczne natychmiast. Z doświadczenia wiem, że u dziecka, które się tak błyskawicznie rozwijało i było silne, w wieku 6 miesięcy stawało na nózki, po latach ujawniło się potężne skrzywienie kręgosłupa. nie traktujcie postępów swoich dzieci jak wyników w wyścigu po palmę pierwszeństwa dla najlepszej mamusi.
Cytat
kora25
Cytat
syreczka
Mam synka który 7 lutego skonczy 5 msc i mam problem bo synek za wszelką cenę próbuje stac. Np jak go chce podciagnąc do siedzenia to ten chce stawac , prostuje nogio. A jak juz go czasem tak potrzymam to stoi chwile . Czy to normalne?> Dodam ze wtedy się cieszy na całą buzię...
I jeszcze jedno jest bardzo silny jak na swój wiek.
Zbyt wczesne wstawanie może wykrzywić dziecku nóżki.
Z reguły dzieci wstają, kiedy są do tego gotowe. Chodzi tu m.in. o aparat mięśniowy, kostno-stawowy, zdolność utrzymania równowagi. Często jednak nasze podświadome rodzicielskie oczekiwanie na sukcesy dziecka sprawia, że stawiamy je zbyt wcześnie, zanim odważy się na to same. Wkładamy je do chodzika lub prowadzimy za rączki. Takie przyśpieszanie tempa rozwoju może sprawić, że nieprzygotowane na to nóżki zaczną się wykrzywiać.
Mój syn ma 6 miesięcy i śmiga już w chodziku, zaczynał wstawać jak miał 4 miesiące i uważam że za szybko mu to wszystko idzie no ale cóż wszystko co robi to sam, sam dochodzi do sprawności, chodzik kupiliśmy mu żeby sobie w nim stał ledwo go włożyliśmy to ten zaczął przebierać nóżkami a miał 5 miesięcy i tydzień, teraz dziecko jest szybsze ode mnie, była obawa że bioderka itd ale lekarka powiedziała na ostatniej wizycie że ma bardzo rozwinięte i wręcz idealne więc nie ma obaw :)
Cytat
Tygrysek08
Mój syn ma 6 miesięcy i śmiga już w chodziku, zaczynał wstawać jak miał 4 miesiące i uważam że za szybko mu to wszystko idzie no ale cóż wszystko co robi to sam, sam dochodzi do sprawności, chodzik kupiliśmy mu żeby sobie w nim stał ledwo go włożyliśmy to ten zaczął przebierać nóżkami a miał 5 miesięcy i tydzień, teraz dziecko jest szybsze ode mnie, była obawa że bioderka itd ale lekarka powiedziała na ostatniej wizycie że ma bardzo rozwinięte i wręcz idealne więc nie ma obaw :)
Aby się zarejestrować lub zalogować kliknij tutaj
następna dyskusja:
