Problem trwa od czwartku, Natanek 16 list skonczy 5 miesiac. Zawsze ładnie zasypiał(co prawda z pieluszka na glowce) pozniej udało mi sie ta pieluszke usunac(bałam sie ze sie udusi) i tak z 1,5 tyg łądnie zasypiał na rekach. Do czwartku. W czwartek wieczorem zaczał bardzo płakac i trzec oczka po czym zaraz zrobił wielkie jak 5zł i sie smiał- od 20 do 22 na przemian az zasnał. W piatek to samo ale bez smiania sie-ok 2h płaczu. W sobote po poludniu znow mega płacz ze na cała ulice -nie pomaga nic-smoczek,przytulenie,wozek, bojanie-NIC. W czoraj wieczorem znow histeria az na przemian z mama nosiłam go bo nie dosc ze ciezki(ok7kg) to bardzo sie wydziera az slina sie dusi. Wczoraj zasnał ok 22,30 i do 6 spła i od 6,30 do 8 po czym juz o 10 do 13 spał -bardzo zmeczony po płaczu. Dzis obudził sie o 15-zjadl o 16. Potem pojechalismy do nas do domu(weekend bylam u mamy bo po czwartku nie wiedziałam czy dam rade). Spał w samochodzie 15 minut, Wykapany zjadł i zniw płacz na szczescie mały i zasnał. Po 10 min chciałam juz go odłozyc do lozka(spi ze mna bo inaczej sie w nocy budzi co chwilka) i znow ryk. I znow 20-22,30 usypianie-tarł oczka, płacz i znow oczka jak 5 zł wiec czytanie bajki i znow tarł.... W koncu zassał smoczka i zasnał w 2 minutki całkiem nieprzytomny, i spi cały czas-dodam ze nie budzi sie w ogole w nocy- dopiero ok 6. Pytanie moje-skad ta histeria przed spaniem. Bardzo sie boje ze moze dostac np przepuchliny bo jego wydzieranie sie jest straszne-cały czerwony sie robi i krzyczy i płącze jakby ktos go strasznie bił. NIe wiem co robic
wiem ze długi tekst ale napisałam po to by dokładnie zobrazowac problem
Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2009-11-08 22:58 przez girl89.