Mój syn sam odstawił pierś w wieku 10miesięcy,gdy zaczęły mu iść górne zęby. Próbowałam odciągać pokarm i dawać mu z butelki,jednak nie chciał jeść...bardzo chciałam go karmić nadal,bo to taka świetna więź między nami :) Mój syn nie chciał pić żadnego mleka modyfikowanego, wymiotował po każdej próbie podania. Za to uwielbiał kaszkę dla alergików NESTLE SINLAC. W ciągu dnia jadł "dorosłe" jedzonko, a na noc dawałam mu kaszkę i przesypiał calutką noc...
Natomiast moja koleżanka karmiła syna do 2 roku życia,za nic w świecie nie chciał "odejść" od piersi.Dla niej to była katorgia,nocne budzenie się,bo maluch chciał ssać cyca (nie tyle że był głodny,tylko po to żeby poczuć tą bliskość,bo pociągnął 2 razy i zasypiał), bardzo męczące dla niej to było,bo on potrafił budzić się co 2h-3h w ciągu nocy.W trakcie dnia zapominał o "cycu". Pewnego dnia znaleźli się w szpitalu (rotawirus synka) i tam odstawili pierś. Z dnia na dzień zapomniał o "cycu" i od tej pory nawet nie zapytał o cyca :)