Tez słyszałam o tych koralach:)Ja na katar stosuje maść majerankową,smaruje nią dziecku pod noskiem,oczywiście roztwór soli fizjologicznej PHYSIODOSE do noska i to najczęsciej wystarcza,Jak dużo jest wydzieliny to wyciagam ją aspiratorem firmy Marimer.
Na kaszel podaje herbatkę do picia z malinowym soczkiem właśnej roboty lub herbatkę z lipy z miodem.
Moja dzieciątka na szczęscie nie chorują,czasem tylko jakiś katarek mają wiec te sposoby co podałam zwykle wystarczają:)