godzinę temu
dzisiaj o 2:15
dzisiaj o 1:57
dzisiaj o 1:45
dzisiaj o 1:28
wczoraj o 13:16
wczoraj o 22:40
19.05 o 16:45
16.05 o 23:43
11.05 o 20:11
Mieszkamy za granica i tutaj ta szczepionka jest darmowa i wlasciwie to nikt nie pytal mnie o zdanie, ale nie jestem jakos przeciwko szczepieniom, uwazam, ze to raczej dla zdrowia niz mialoby to byc szkodliwe, bez przesady ;)
A moj synek ma 3 miesiace, dostal juz dwie dawki, trzecia ma byc za miesiac. Ogolnie ta szczepionka jest na te pneumokoki i jakies inne tez choroby i wirusy, taki mix ;)
Sama nie bede sie zglaszac po jakies szczepionki, bo uwazam, ze to i tak pewnie niewiele daje, ale takie obowiazkowe dlaczego nie. Sama przeciez w dziecinstwie bylam szczepiona na jakies choroby i zyje ;) Nie przesadzajmy ani w jedna ani w druga strone ;)
Skojarzone - mniej wkłuć i są bezpieczniejsze (dlatego są zalecane np. dzieciom, które mają jakieś problemy neurologiczne).
Z wielu zalecanych szczepionek - na pneumokoki bym szczepiła.
Witam , mam pytanie do mam! Czy orientujecie się na temat szczepionek na pneumokoki? bo na rota wirusy już jest u Nas za późno małemu idzie 3miesiąc..zastanawiam się co do tych szczepień wyżej wymienionych bo nie wiem czy jest sens ich podawania kiedyś nie było takich cudów i dzieci były zdrowe..proszę o swoją opinie na ten temat
Witam:)
Mój maluszek ma 10miesięcy też nie był szczepiony na rotawirusy,a nad drugim szczepieniem się zastanawiam... Po ukończeniu roku są 2dawki w odst.2miesiecy. jedna dawka ok.300zł... Drogo podobno mogą pomóc albo zaszkodzić...tak więc nie wiem czy warto... jeszcze nie podjęłam decyzji...:/
Też chętnie poznam opinie innych mam...
ja swoja 6ciolatkę szczepiłam na pneumo i meningokoki ale już jedna dawką powyżej 2 roku życia... z jednej strony jedni odradzają bo nie znamy do końca skutków ubocznych..ale lekarze mówią że takowe mogą wystąpić nawet i po tych obowiązkowych-zresztą dzieci z powikłaniami po tych podstawowych jest bardzo dużo tylko o tym się raczej nie mówi..pediatrzy sami podkreślają że szczepionki na pneumo i meningokoki są tylko na dany szczep tak ze w razie zakażenia wszystko zależy od tego jaki rodzaj dziecko ma a na jaki było szczepione...jednak jedna z tych szczepionek eliminuje zapalenie opon mózgowych i tym się głównie kierowałam ..poza tym moja połowa pochodzi z opolskiego a tam parę lat temu szczepili w szkołach dzieci na jedna z tych szczepionek bo był to okręg zagrożony...i moja lekarz poradziła iż jeśli wybieramy się w odwiedziny to radziłaby zaczepić...nad bliźniętami również się zastanawiam-skończyły 2 lata więc już tylko jedna dawka choć na duecik to też nie lada wydatek...ale naprawdę się nad tym zastanawiam..mimo ze już taki boom w telewizji na temat sepsy itp. trochę opadł
W naszym mieście te szczepionki są za darmo, więc pewnie, że szczepiłam :) Kiedyś fakt, nie szczepiono, ale kiedyś nie było takich świństw jakie są teraz. Szczególnie jeśli chcesz kiedyś dziecko posłać do żłobka/przedszkola szczepiłabym. Tak samo na ospę wietrzną. Zdania są podzielone, każdy Ci poda za i przeciw, sama zdecyduj, poczytaj, porozmawiaj z pediatrą.
No właśnie też słyszałam o tym ,że jeśli chcę posłać dziecko do przedszkola itp to lepiej było by zaszczepić..ale mam tak strasznie mieszane uczucia ,że masakra. Trudna decyzja,18stycznia mamy 2szczepienie na hexe więc wypytam się lekarza o wszystko. Zapewne poda Mi i za i przeciw i dużo Mitym nie pomoże bo decyzja i tak należy do rodziców ,ale jestem ciekawa jaki procent decyduje się na te szczepienia i czy w wiekszosci z nich nie ma żadnych powikłań..
mój synek ma 1,5 roku, szczepiłam go na pneumokoki od 2 dawki, na rota wirusa wszystkimi oraz na ospę, teraz planuję go zaszczepić na meningokoki jedną i ostatnią dawką, nie miał żadnych powikłań, jest zdrowym chłopcem i szczepienia przechodzi dobrze, wiadomo że się obawiam jak każda mama ale myślę że lepiej zapobiegać niż leczyć a od 09.01 synuś idzie do żłobka
A MI LEKARZ POWIEDZIAŁ ŻE ZE SZCEPIONKĄ CZY BEZ ISTNIEJE TAKIE SAME RYZYKO ZACHOROWANIA I LEKKO ZASUGEROWAŁ ŻE TO STRATA PIENIĘDZY A CAŁY TEN SZUM CO JEST WOKÓŁ TEGO TO TAKTYKA FIRM FARMACEUTYCZNYCH.JA NIE SZCEPIŁAM
naruszenie regulaminu pkt 14. "Stosuj odpowiednie formatowanie tekstu (pogrubienie, podkreślenie, pochylenie, rozmiar czcionki, kolory, itp.) jeżeli naprawdę coś musisz podkreślić. Pisanie dużymi literami traktowane jest, jako krzyk, a krzyczeć nie musisz. Nadużywanie którejkolwiek z tych form jest karane ostrzeżeniami". - moderator
Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2012-01-06 17:26 przez [moderator].
Zaszczepiłam córkę (szczepionka przeciw pneumokokom) pod koniec wakacji po tym jak pierwszy rok w przedszkolu, w 3-latkach prawie cały powaznie przechorowała, i było to dobre wyjście, teraz widze róznicę, mniej choruje, a jak juz cos złapie to przechodzi lekko i krótko.
Tez miałam obawy, duzo czytałam, pytałam róznych lekarzy i pozytywna opinia przeważyła, jak dla mnie warto, wtedy gdy dziecko wkracza do nowego środowiska (żłobek/przedszkole).
ja zaszczepie syna przed pojsciem do przedszkola na pneumo i memingo , mniedzy tymi szczepionkami musi byc min 6 tyg przerwy,po 2 gim roku zycia jest juz jedna dawka,pneumo kosztuje u nas 60 zl ,ale tez jest jakas drozsza a na memingo 150 wiec koszty nie sa jakies bardzo wysokie,corka mojej koelzanki [rzechodzila zapalenie opon mozgowych i mozgu wywolonae memingo,z cudem uszla z zyciem,ostatnio tez ogladalam prgram w tv gdzie dwojce maluchom amputowano wszystkie konczyny przez memingo... ja wole nie ryzokowac i zaszczepic
ja moja corcie szczepilam zaraz jak trzebabylo podac pierwsza dawke na pneumokoki i do tej pory ma 11 miesiecy i ani razu nie byla chora odpukac i zeby nie byla tzn. raz miala katar dosc powazny ale przeszlo za jedna noc ale to moja wina bo caly dzien po domu latala w krotkim rekawku bo mi bylo strasznie goraco nie wiem czmu no i ja troszke rozebralam a od wrzesnia idzie do zlobka czyli jak bedzie miala ponad poltora roku zobaczymy jak wtedy bedzie, a na meningokoki nie szczepilam nawet nie wiem czy jeszcze mozna ja zaszczepic za pierwsza dawke placilam 320zł za druga cos ok 220 a za trzecia niecale 300 takze roznice widac co apteka to inna cena
Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2012-01-06 17:22 przez karola-werner.
u Mnie w przychodni od producenta to kosz jakiś 280zł ,ale nie bardzo się orientuje konkretnie i nie chodzi Mi w zasadzie o całe te koszty tylko o zdrówko i bezpieczeństwo..
witam,mamusie.ja pierwszego syna szczepiłam tylko podstawową szczepionką-ale wykupioną z apteki gdyz mniej ukłuc.zero skótkow ubocznych.teraz ma 3 lata i tylko dwa razy mial grype i raz jelitówke.zdrow jak ryba. ale mamy 3 miesiecznego synka i tez rozwazalam za i przeciw szczepieniu na pneumo i rotawiruski. podjelam decyzje do podstawowych szczepien-tez wykupione z apteki zdecydowalam zaszczepic go na pneumo.rotawirusn to zwykla biegunka i wymioty wiec da sie to jakos podleczyc w domciu lub ostatecznie kroplowka. a szczep na pneumokoki to typowe szczepienie na wirusowe zapalenie ucha ale od ucha są rozne powiklania i tu tez zapalenie opon i inne.ta szczepionka ma zapobiec powiklaniom lub zminimalizowac postep choroby.wiec wykupilam,dzis jestesmy po szczepieniu a dzidzius spi i nic mu nie jest,bez skótkow ubocznych.
Co do szczepień. Na pneumo na pewno zaszczepie, wczoraj wyszliśmy ze szpitala, mały miał rotawirusa i ostry niezyt żołądkowo-jelitowy, to było najgorsze 7 dni w Moim życiu, biegunki - woda, krew. Kroplówki do 4 dziennie , po ok 27 luźnych stolców na dobe, brak apetytu, zakwaszenie organizmu. Ale co lepsze , po szczepionce na rota było dużo dzieci , które pomimo wszystko na to zachorowały więc z jednej str dobrze,ze go nie szczepilismy na to.
następna dyskusja:
