mój mały ma 1,5 tygodnia i jem gotowanego kurczaka, ryż, ziemniaki, buraczki, dziś miałam na obiad zupę pomidorową i jest ok, a wczoraj jadłam smażony filet z pangi, dwa małe kawałki i też było ok, unikaj przede wszystkim rzeczy wzdymających typu kapusta, groch, fasola, oraz czekolady, orzechów, owoców drobnopestkowych jak np. maliny, truskawki oraz pochodnych tych przetworów, na obiad możesz zjeść np ziemniaki z buraczkami (czy tartą marchewką) i do tego pół kotlet smażonego bądź 1/3 na początek, ale musisz zacząć wprowadzać nowe produkty i to nie tylko dla siebie ale także dla dziecka, jak byłam w szpitalu, to koleżanka z boku zjadła całą dużą paczkę chipsów cebulowych, a potem karmiła swojego dwudniowego synka i o dziwo nic mu nie było, więc nie jest tak, że jak coś zjesz to dziecko od razu kolek dostanie, moja położna powiedziała , że jeść to na co ma się ochotę bo organizm sam najczęściej wie czego potrzebuje, ja jem dość dużo słodyczy np. delicje, ptasie mleczko czy krówki po prostu tego potrzebuje a synek czuję się świetnie