Hej.
Powiem tak. Mam syna który ma 10 lat. Za młodu to znaczy około dwóch lat zdarzało się , jak np. poszedł na dwór zrobić siku, albo dotknął brudnymi rękami, zaraz był czerwony naokoło. Czasem kończyło się zapaleniem, wtedy przez dwa dni moczyłam w kieliszku w rumianku. Zamaczałam całego i czekałam chwilę. Oczywiście częste mycie nie zaszkodzi.Jeżeli nie pomagało do lekarza i antybiotyk do smarowania i przechodziło. Co do naciągania jestem za, dlatego, że miałam z nim problem. Niby naciągałam przy każdym myciu, ale zawsze człowiek nie da rady do końca. Jak miał 7,8 lat w jednym miejscu mu trzymało i niestety cały napletek nie schodził. Chirurg powiedział, że z mu to samo przejdzie.Ale nie dawało mi to spokoju i poszłam do drugiego lekarza. Nasmarował mu to maścią i poprostu lekko szarpnął. Dziś ma 10 lat i powiem was sam dba o to, żeby wszystko było dobrze.Mam drugiego syna i od maleńkości naciągam. Tylko jeden raz miałam co nam nazbierało się tak zwanego,,serka,, i był trochę mocniej naciągnięty. Dbam jak mogę, naciągam od samego początku. Bo póżniej może być za póżno, a po co potem operacyjnie to robić.
Pozdrawiam
Ale musisz obserwować, jak zacznie już puchnąć to prędko do lekarza, bo to nie ma żartów. Jak miałam zapalenie to nie raz robiłam badanie moczu....
Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2011-11-10 15:44 przez max1610.