Ja miałam trudny kontakt z tą Panią. Przypadkiem zapytałam kiedyś o jeden zestaw ciuszków -bluzeczka i spodnie. Nie dostałam odpowiedzi. Zapytałam jeszcze raz o cenę. Dostałam treściwą odpowiedź "50". I to wszystko. Cena, wg mnie, za wysoka (nie wiem czy z przesyłką czy bez-tak czy siak), kontakt żaden, więc dałam sobie siana. Kilka dni temu jakoś, ta sama Pani pytała mnie o jedną z moich rzeczy." Zapytała": "wymi".
Powiem szczerze-do najmłodszych nie należę... może nie znam slangu młodzieżowego, bo przysięgam, nie wiem o co jest to pytanie. Ja myślałam, że to skrót od "wymiana?", a okazało się, że od wymiarów.
Ja myślę, że wiele Mam tutaj ma już sporo pozytywów, ma zaufanie innych Mam, więc chyba trzeba to wykorzystać i w takiej sytuacji napisać:" Pani wysyła pierwsza".A jeśli komuś to nie odpowiada, to może lepiej zrezygnować z transakcji niż czekać w nieskończoność na przesyłkę.
Przydałaby się sugestia aby przy komentarzach była również notka kto je wystawił-Sprzedający czy Kupujący, bo część osób wzorowo kupuje, ale gorzej wychodzi im sprzedaż.
A czy któraś z Was dostała jednak opóźnioną przesyłkę po takiej historii?