Dr hab. stwierdza, że wiele zabobonów sięga czasów pogańskich, ale religie, szczególnie katolicka, są tak elastyczne, że potrafią wszystko pod swoje skrzydła wsadzić, od Żydka, przez drabinę, po czarnego kota i czerwone sznurki :)) Światowida tylko tam brakuje i ewentualnie Posejdona, żeby sztormy jakoś wytłumaczyć :D
Moja mama w Boga wierzy, do kościoła z tego co wiem nie chodzi, ślub kościelny miała, swoje dzieci ochrzciła, na antykoncepcję się nie oburza, wręcz przeciwnie, a mnie poczęła przed ślubem. A Żydka co tydzień obraca, jakkolwiek to brzmi, ale w portfelu jej szmalu nie przybywa od tego. :)
Ja Żydka w domu nie mam, ale mam żabę w portfelu, też podobno ma coś pomóc. Oczywiście mama mi ja podarowała :P