Cytat
asiunia2706
babulinka zadaj sobie pytanie- zatrudniłabyś w swojej firmie kobietę w ciąży? Bo ja nie! Bo wiadomo, zaraz pójdzie na L4, macierzyński, wychowawczy.... a ja zostanę bez pracownika i znowu będę szukała nowego!
Po drugie- zakładając rodzinę i rodząc dziecko... liczę na siebie a nie na Państwo i jego zasiłki i becikowe!!! Może się wkurzyłaś, miałaś gorszy dzień- ale nie przesadzaj.... jutro będzie lepiej!
i to się właśnie nazywa dyskryminacja po europejsku (lub jak kto woli po "białemu" - polecam program psych. Jane Elliott!!!). Tak zatrudniłabym taką kobietę - a przede wszystkim taką, bo wiedziałąbym, że jej zależy na pracy, bo musi coś do garnka włożyć i zrobi wszystko, żeby się na tej posadzie utrzymać; bo jest dobrze zorganizowana - wie co i kiedy zrobić (a że zdarzają się i życiowe niepokraki kochające wygodę, to nie oceniajmy wszystkich kobiet wg jednej miarki). I studiuję właśnie po to, żeby w przyszłości założyć właśną firmę i dać miejsce pracy "roztropnym-niedocenionym" kobietom możliwość zarobienia na swoje przysłowiowe "waciki" i rozwijać się.
Cytat
natuska35
tak szczerze ,to ja już się do tego przyzwyczaiłam ,nie chodzi o to by państwo nam dawało ,tylko o miejsca pracy i godne życie ,jak będziemy w miare dobrze zarabiać to żadne zasiłki nie są nam potrzebne!!!Ja mam czwórkę dzieci i nie pracuję ,pracuje mąż tylko i tez mi sie zasiłek nie należy ze względu na dochody ,ale możemy odliczyć sobie raz w roku z podatku i to mi wystarcza .Ale wkurza mnie fakt ,że ludzie wykształceni nie mają pracy odpowiadającej swoim kwalifikacjom.Wkurza mnie służba zdrowia .Ja tez bym nie zatrudniła kobiety w ciąży !
Tylko, że to nasze egzystowanie zależy właśnie od polityki państwa oraz świadomości społeczeństwa (szczególnie dyrektorów/pracodawców) - jeśli będzie takie myślenie, jak u "asiunia2706" i takie społeczeństwo, jak na obchodach Dnia Niepodległości, to trzeba będzie uciekać z tego kraju... Co do zwolnień i tak dalej, to "kobiety pracujące" zawsze znajdą wyjście (niania, babcia, sąsiadka, żłobek itd. - to nie era kamienia łupanego, że kobiety stały z dzieckiem na ręku przy gotującej się zupie i czekały nie wiadomo na co - zawsze jest jakieś rozwiązanie). A, że mamy taką politykę gosp., wypłaty i ochronę pracowników, to niech nie dziwi nikogo, że ludzie wolą uciekać na zwolnienia, niż na bezrobotne)
A przyzwyczajać się nie można, bo politykom i pracodawcom będzie zbyt wygodnie, kobitki do głosu :) !