Witaj

Oglądasz forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Będąc niezarejestrowanym, nie możesz wypowiadać się w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji, co umożliwi Ci pisanie postów, zakładanie wątków, zamieszczanie zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Szukaj na forum:
Obecnie rozmawiamy o:

botki h/n

1 minutę temu

wybór palety

2 minuty temu

Szafa.pl na Facebooku
Szafa poleca
Ciekawe wątki

jak szybko schudnąć??

wczoraj o 22:01

Co zrobić żeby urosnąć?

wczoraj o 13:16

Jak zostać modelką?

wczoraj o 9:02

Jak zrobić łuk??

przedwczoraj o 23:31

Aktywne użytkowniczki
Załóż konto
Odpowiedz
1

witam was, mam pewien problem i chciałabym abyście mi coś podpowiedziały co robić... Mam córeczkę półtoraroczną Natalię i jestem zaręczona z jej tatą. Mamy w kwietniu wziąć ślub ale nie wiem czy do tego dojdzie bo nie wytrzymuję psychicznie... On od kiedy się córka urodziła po jakiś 3 miesiącach się tak strasznie zmienił... Wszystko mu w domu przeszkadza, że szklanka leży nie tak, że tu nie doczyściłam kurzu, że od razu nie umyje miski jak dziecko zje itp. Dzieckiem zajmuje sie dziennie moze z godzine bo on wiecznie zmeczony po pracy i on zarabiajac na nas ma prawo lezec odpoczywac. Super a ja zajmuje sie nia dzien i noc :/ W domu jest ogolnie czysto, nie walaja sie smzaty, kurze starte, odkurzone, no ale zawsze dla niego sie cos znajdzie on trzaska drzwiami szczela szafkami klnie na caly dom krzyczy na mnie wydziera sie wrecz z laski sie Natalka zajmuje a ona wiecznie przy nim placze bo on mysli ze polozy ja na lozku i ona bedzie lezec, juz padam z sil bycie mama to praca 24h na dobe a nie jak opn sobie wyobraza chwili dla siebie nie mam wiecznie dziecko slucha w domu awantur krzykow widzi jak placze, moja mama zajela by sie dzieckiem ale zajela sie dzieckiem siostry a nie da dwojgiem sie zajmowac bo juz nie te lata zebym aj mogla isc do pracy odetchnac, jego<moderacja-słownictwo>matka nic nie robi i miala sie dzieckiem zajac a nagle sie jej odechcialo i wystawila mnie do wiatur... mialam isc do pracy a tak to musze w domu zostac bo jak pojde do pracy to za to co zarobie to nie stac nas na opiekunke i tak bo jego pieniadze ida na oplaty i na wszystko a jak ja dorobie te marne 1300zl to co wszystko musialabym oddac opiekunce dziewczyny co ja mam zrobic :( tak sie nie da zyc wiem ze to chaotycznie napisane ale nie mam nawet wiele czasu by tu posiedziec :(








dziewczyny wlsnie przezylam horror corka zasnela i z moim nie wyglupialam podrapalam go troche nie specjalnie zrobil afere na pol domu corka sie obudzila bo szczelal wszystkim co w domu jest juz nie raz niestety tak sie zdarzalo zadzownilam do jego matki zeby go uspokoila bo jak nie to zadzwonie na policje i powiedzial ze ostatni raz sie poskarzylam i ze mnie nie nawidzi ze koniec bo jestem konfidentem i milion wyzwisk ale zrobilam to zeby dziecko nie sluchalo afer co tam ze mna szok po prostu chyba sie spakuje i wyniose... teraz sie zajmuje corka z bozej laski :(:(:(:(



Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 2011-12-19 22:11 przez fioletowa8200.

Odpowiedz Cytuj
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

następna dyskusja:

Kombinezon Coolclub -opinie