Oglądasz forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.
Będąc niezarejestrowanym, nie możesz wypowiadać się w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji, co umożliwi Ci pisanie postów, zakładanie wątków, zamieszczanie zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.
1 minutę temu
1 minutę temu
2 minuty temu
3 minuty temu
3 minuty temu
11.05 o 20:11
wczoraj o 22:43
25.05 o 23:37
wczoraj o 21:28
22.05 o 7:31
ja nie napisałam, że kobieta nie ma do tego prawa ale z jakiej racji wszyscy mają za to płacić. Za znieczulenie u dentysty każdy płaci sam więc niech tak samo zostanie ze znieczuleniem przy porodzie. Jak chce się znieczulać to proszę bardzo ale za własne pieniądze. Za chwilę może jeszcze aborcję sponsorować wszystkim na życzenie bo nie daj Boże komuś to pokrzyżuje karierę. Powtarzam - ja nie jestem przeciwna tym metodom ale niech każdy sobie za to płaci sam. Z resztą idąc waszym tokiem myslenia skoro się decydujesz na dziecko to powinno Cię na to stać.
Nie jestem 20 letnią karierowiczką. I jeśli chodzi o Twoją wypowiedź, to totalnie hiperbolizujesz. Wspólczuję Ci, jeśli w wieku 35 lat bedziesz wyglądać jak babcia. Ja nie. I bynajmniej nie tym będę się kierować przy zakładaniu rodziny (co sobie pomyslą dzieci mojego dziecka w przedszkolu o moich zmarszczkach). Na rynku pracy panuje wysoka konkurencja i to nie jest odkrycie Ameryki, więc nie rozumiem waszych roszczeń, tym bardziej, ze mamy bezrobocie. Poza tym przepraszam bardzo, ale mam do czynienia ze statystykami i twierdzenie, ze po 30 jak sie urodzi to czesto są problemy, uposledzenia, komplikacje itd wskazuje tylko i wyłącznie na Twoją niekompetencje.
w kwestii znieczulenia mówiłam tutaj o poprawie stanu i poziomu zdrowia oraz jakości świadczeń - bo do tego dąży cały świat. W rozwiniętych krajach jest to norma. U nas widze jeszcze nie. Kwestia podejscia, mam nadzieję, ze z czasem się ono zmieni.
Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2010-12-13 14:33 przez agolek91.
Cytat
slonce112
O znalazla sie karierowiczka ktora wszystko wie o zyciu z pewnie nie ma jeszcze 20 lat. Zapewne nie masz pojecia ze wychowywanie dziecka a tym samym wedlug ciebie "siedzenie na dupie" jest ciezka harowka przez cala dobe i pewnie niejedna matka wolalaby isc do pracy tylko ze pracodawcy nie chce zatrudniac matek malych dzieci. Ja nie mam zamiaru czekac z rodzicielstwem do 40stki az sie czegos dorobie zeby dziecko wychowac bo w takim wieku trudniej nie tylko o ciaze (o ktora nawet teraz bedac mloda w trudem walczylam) ale tez czesto jest ona z komplikacjami (porod tez) i trudniej potem po porodzie do siebie dochodzic. A poza tym nie chce zeby w przedszkolu do mojego dzicka potem mowili ze "babcia po ciebie przyszla" albo zeby mi plakalo bo ma jakies wady wrodzone i inne dzieci sie z niego smieja.
Cytat
monipolka
Cytat
shakeme
nie dosc ze nie daja prawie nic, to teraz chca zabrac wszystko..
becikowe miało być zachętą do rodzenia dzieci, ale to nie działa, więc rząd mysli nad innymi formami wspierania rodzin, np. nad pomaganiem rodzinom wielodzietnym (troje dzieci i więcej).
moim zdaniem zamiast becikowego rząd powinien pomysleć nad tym, by młode mamy mogły wrócić do pracy, te pieniądze, które są teraz wydawane na becikowe powinny być przeznaczone na wspieranie zatrudnienia kobiet w ciąży, młodych mam i mam po uropach wychwawczych. Waszym zdaniem lepiej wziąć 1000zł, a później nie mieć pracy, czy lepiej byłoby nie dostać tych pieniędzy, a później mieć możliwość podjęcia zatrudnienia?
wedlug mnie rząd zamiast inwestowac w nowe opony do mercedesow poslow albo garnitury na 5 tysiecy i inne "niezbedne dodatki" moze zainwestowac w rodziny bo to w porownaniu z oponami i garniturami zaprocentuje w przyszlosci. zgadzam sie z toba zeby wspierali zatrudnianie kobiet w ciazy i mlodych matek ale nie kosztem becikowego bo czesto ten 1000zl idzie na opieke lekarza w czasie ciazy i badania bo nie wszystkie sa refundowane przez NFZ. Ale zanim sie doczekamy tych zmian ktore bysmy chcieli to czeka nas jeszcze dluga droga ale mam nadzieje ze moje wnuki beda juz zyc w godnych warunkach w panstwie gdzie rzadowi nie szkoda pieniedzy na dzieci a ich mamy moga latwo znalezc prace po urodzeniu dziecka.
Nie wydaje mi się.. Po pierwsze nikt nie odważyłby się czegoś takiego w ogóle zaproponować przed wyborami samorządowymi, a jak wygląda uchwalanie/zmiana ustawy chyba każdy wie.. Naprawdę rzadko zdarza się, żeby się dogadali i tak szybko coś przeszło i mogło wejść w życie.
Po drugie - do bodajże 31 grudnia 2011 zawieszony jest wymóg badań do 10 tygodnia, więc chcąc wycofać w ogóle becikowe to nie miałoby sensu, prawda?
A pomoc wielodzietnym rodzinom.. w tej chwili to byłby chyba najgłupszy pomysł, bo założę się, że z 80-90 % najzwyczajniej trafiłoby do patologicznych rodzin. Ile młodych rodzin teraz decyduje się na 3 dzieci mając do tego warunki? Na pewno niewiele.. większość takich przypadków to bezmyślne rozmnażanie się przez nierobów.. Choć oczywiście nie mam nic przeciwko, jeżeli ktoś ma na to warunki i świadomie decyduje się na dziecko. Tylko ile osób teraz, kiedy żeby mieć mieszkanie trzeba spłacać je 40 lat, po 1000 - 1500 zł miesięcznie jest na to stać? Na pewno niewiele..
Mam nadzieję, że jak już pomoc, to tym, którzy uczciwie pracują i płacą podatki, a nie ludziom, którzy nigdy nie pracowali i żyją z zasiłków w mieszkankach komunalnych i co roku dziwią się, że bocian ich odwiedza..
Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 2010-12-13 14:42 przez nasty_89.
ta ja też tak myślę to ich 68zł to niech sobie wsadzą na cukierki na miesiąc nawet nie starczy a to becikowe?1000zł?żenada kupi sie z 10paczek pampersów i po wszystkim ja bym chciała 1000zł na miesiąc;)Cytat
emi1099
JA NIE JESTEM W CIĄŻY ALE DENERWUJE MNIE TO, ŻE NASZE PAŃSTWO NIE DBA O RODZINY... NIE KAŻDY ZARABIA PO KILKA TYSIĘCY ZŁ A ONI DADZĄ RODZINNE 68ZŁ I NAPRAWDĘ DZIECKU STRASZNIE DUŻO SIĘ ZA TO KUPI... OSTATNIO WIDZIAŁAM W TV JAKIŚ SPOT, ŻEBY ZACHĘCIĆ DO RODZICIELSTWA A ONI NAWET BECIKOWE CHCĄ ZABRAĆ... JAK JA URODZIŁAM 3 LATA TEMU TO TE PIENIĄDZE NAPRAWDĘ SIĘ PRZYDAŁY. CO O TYM MYŚLICIE???
Cytat
agolek91
Nie jestem 20 letnią karierowiczką. I jeśli chodzi o Twoją wypowiedź, to totalnie hiperbolizujesz. Wspólczuję Ci, jeśli w wieku 35 lat bedziesz wyglądać jak babcia. Ja nie. I bynajmniej nie tym będę się kierować przy zakładaniu rodziny (co sobie pomyslą dzieci mojego dziecka w przedszkolu o moich zmarszczkach). Na rynku pracy panuje wysoka konkurencja i to nie jest odkrycie Ameryki, więc nie rozumiem waszych roszczeń, tym bardziej, ze mamy bezrobocie. Poza tym przepraszam bardzo, ale mam do czynienia ze statystykami i twierdzenie, ze po 30 jak sie urodzi to czesto są problemy, uposledzenia, komplikacje itd wskazuje tylko i wyłącznie na Twoją niekompetencje.
w kwestii znieczulenia mówiłam tutaj o poprawie stanu i poziomu zdrowia oraz jakości świadczeń - bo do tego dąży cały świat. W rozwiniętych krajach jest to norma. U nas widze jeszcze nie. Kwestia podejscia, mam nadzieję, ze z czasem się ono zmieni.
widze , ze jak zwykle klutnie na forum...a ja powiem tak mam 27lat w koncu chcialam miec rodzine i dziecko to hcyb anormalne,chodz nie jestem jakas biedna to becikowe by sie przydalo zawsze na pampersy czy na wyprawkedla dziecka, a wszystko kosztuje dla dzieci ubrania czy buty sa w cenach rzeczy dla doroslych, z reszta co to jest 1000zl i na ile to wystarcza na wozek i paczke pampersow?
mam termin na marzec i tez sie zastanawiam co bedzie z becikowym z tego co slyszalam to chca zmniejszyc, ale dla mnie to smieszne w Polsce wszystko ucinaja , a co innego w innych krajach kobieta dostaje nie tylko pomoc w postaci pieniedzy.
To jakies plotki, nie odbiora Wam becikowego :P biedny Tusk,jeszcze nic nie jest potwierdzone,a tu juz widze głosy niezadowolenia na PO hahah :P
Cytat
agolek91
Nie jestem 20 letnią karierowiczką. I jeśli chodzi o Twoją wypowiedź, to totalnie hiperbolizujesz. Wspólczuję Ci, jeśli w wieku 35 lat bedziesz wyglądać jak babcia. Ja nie. I bynajmniej nie tym będę się kierować przy zakładaniu rodziny (co sobie pomyslą dzieci mojego dziecka w przedszkolu o moich zmarszczkach). Na rynku pracy panuje wysoka konkurencja i to nie jest odkrycie Ameryki, więc nie rozumiem waszych roszczeń, tym bardziej, ze mamy bezrobocie. Poza tym przepraszam bardzo, ale mam do czynienia ze statystykami i twierdzenie, ze po 30 jak sie urodzi to czesto są problemy, uposledzenia, komplikacje itd wskazuje tylko i wyłącznie na Twoją niekompetencje.
w kwestii znieczulenia mówiłam tutaj o poprawie stanu i poziomu zdrowia oraz jakości świadczeń - bo do tego dąży cały świat. W rozwiniętych krajach jest to norma. U nas widze jeszcze nie. Kwestia podejscia, mam nadzieję, ze z czasem się ono zmieni.
Nie rozumiem dlaczego patologia nazywacie posiadanie dziecka i proszenie o pomoc panstwo, ktore powinno dbac o swoich obywateli. Dla mnie patologia jest rodzina w ktorej "wladze sprawuje" alkohol a dzieci chodza glodne i brudne - to takim rodzinom mamy dawac pieniadze? po to zeby je matka z ojcem przepili? Becikowe mnie wcale nie zachecilo do posiadania dziecka tylko moj instynkt i milosc meza ale dlaczego mam nie skorzystac z pomocy? przeciez tych pieniedzy nie wydam na fryzjera kosmetyczke czy ciuchy tylko na dziecko i jego potrzeby a poza tym ten 1000 to tylko kropla w morzu potrzeb, bez niego tez sobie poradzimy ale odnosze wrazenie ze dla was patologia jest jesli kobieta jest w ciazy i nie pracuje albo wczesniej tez nie pracowala i zaszla w ciaze a po porodzie nie chce od razu wrocic do pracy tylko pobyc z dzieckiem i nie wydawac kasy na opiekunke ktora wcale malo nie bierze bo od razu widzicie wyobrazenie ze zrobila to specjalnie i bedzie zerowac na panstwie. ale na czym tu zerowac? na 50-60zl miesiecznie (jesli sie je w ogole dostanie) to wystarczy jedynie na paczke pampersow ktora zostanie zuzyta w ciagu tygodnia moze dwoch jak sie uda.
Uspokoję wszystkie przyszłe mamy. Jak na razie zmian nie ma. Becikowe przysługuję za każde żywo urodzone dziecko bez względu na dochód. Starszą zmianami, ale oficjalnie nic się nie zmieniło. Jedyna rewolucja, to zaświadczenie lekarskie. Ale to dopiero od 2012 roku. Żeby otrzymać becikowe, kobieta będzie musiała dostarczyć zaświadczenie lekarskie potwierdzające opiekę ginekologa przynajmniej od 10 tyg. ciąży.
Jestem pracownikiem MOPS-U.
Cytat
topielec1
Uspokoję wszystkie przyszłe mamy. Jak na razie zmian nie ma. Becikowe przysługuję za każde żywo urodzone dziecko bez względu na dochód. Starszą zmianami, ale oficjalnie nic się nie zmieniło. Jedyna rewolucja, to zaświadczenie lekarskie. Ale to dopiero od 2012 roku. Żeby otrzymać becikowe, kobieta będzie musiała dostarczyć zaświadczenie lekarskie potwierdzające opiekę ginekologa przynajmniej od 10 tyg. ciąży.
Jestem pracownikiem MOPS-U.
święta racja,gdybym miała czekać na pomoc państwa i ich pieniądze to nigdy bym dziecka nie urodziała.Cytat
slonce112
Nie rozumiem dlaczego patologia nazywacie posiadanie dziecka i proszenie o pomoc panstwo, ktore powinno dbac o swoich obywateli. Dla mnie patologia jest rodzina w ktorej "wladze sprawuje" alkohol a dzieci chodza glodne i brudne - to takim rodzinom mamy dawac pieniadze? po to zeby je matka z ojcem przepili? Becikowe mnie wcale nie zachecilo do posiadania dziecka tylko moj instynkt i milosc meza ale dlaczego mam nie skorzystac z pomocy? przeciez tych pieniedzy nie wydam na fryzjera kosmetyczke czy ciuchy tylko na dziecko i jego potrzeby a poza tym ten 1000 to tylko kropla w morzu potrzeb, bez niego tez sobie poradzimy ale odnosze wrazenie ze dla was patologia jest jesli kobieta jest w ciazy i nie pracuje albo wczesniej tez nie pracowala i zaszla w ciaze a po porodzie nie chce od razu wrocic do pracy tylko pobyc z dzieckiem i nie wydawac kasy na opiekunke ktora wcale malo nie bierze bo od razu widzicie wyobrazenie ze zrobila to specjalnie i bedzie zerowac na panstwie. ale na czym tu zerowac? na 50-60zl miesiecznie (jesli sie je w ogole dostanie) to wystarczy jedynie na paczke pampersow ktora zostanie zuzyta w ciagu tygodnia moze dwoch jak sie uda.
Cytat
slonce112
Nie rozumiem dlaczego patologia nazywacie posiadanie dziecka i proszenie o pomoc panstwo, ktore powinno dbac o swoich obywateli. Dla mnie patologia jest rodzina w ktorej "wladze sprawuje" alkohol a dzieci chodza glodne i brudne - to takim rodzinom mamy dawac pieniadze? po to zeby je matka z ojcem przepili? Becikowe mnie wcale nie zachecilo do posiadania dziecka tylko moj instynkt i milosc meza ale dlaczego mam nie skorzystac z pomocy? przeciez tych pieniedzy nie wydam na fryzjera kosmetyczke czy ciuchy tylko na dziecko i jego potrzeby a poza tym ten 1000 to tylko kropla w morzu potrzeb, bez niego tez sobie poradzimy ale odnosze wrazenie ze dla was patologia jest jesli kobieta jest w ciazy i nie pracuje albo wczesniej tez nie pracowala i zaszla w ciaze a po porodzie nie chce od razu wrocic do pracy tylko pobyc z dzieckiem i nie wydawac kasy na opiekunke ktora wcale malo nie bierze bo od razu widzicie wyobrazenie ze zrobila to specjalnie i bedzie zerowac na panstwie. ale na czym tu zerowac? na 50-60zl miesiecznie (jesli sie je w ogole dostanie) to wystarczy jedynie na paczke pampersow ktora zostanie zuzyta w ciagu tygodnia moze dwoch jak sie uda.
następna dyskusja:
