Oblesne numery?? hahahaha w roli wykonawców kolegów, mojego chłopaka, to moza by film spokojnie nakrecic ;D o boze, ile ja sie tego nasłuchałam, ale jak przyjechałam do Wojtka w czw. do internatu [mieszka tam z 2 kolegami], poprosił ich by zostawili nas samych, a wychodzac wyrzucili po drodze smieci.
Oczywiscie ociagali sie jak mogli, wiec dosżło do tego, ze ubrali sobie na głowe duze worki na smieci, i uznali ze powinni sie udusic -.-' popatrzyłam na Wojtka, który złapał sie za głowe, i powiedziałam mu: A moze bys im tak pomogl?? dwa palce przy szyji i po sprawie xD kiedy w koncu udało nam sie osignac to co tak bardzo pragnelismy [czyli zeby sobie poszli].
Po 15 min, ktos zaczał walic kamieniami w szybe <sciana> Wojtek z pocztaku nie zwracał na to uwagi, ale jakis koles pukal do drzwi, ze oni maja jakas sprwe i zeby ich wysłuchał, niechetnie otowrzył okno i spytał o co chodzi? a ci mu na to: Kazek, poszukaj nam papieru toaletowego... wojtek- Co???? o.O - No kazek poszukaj, tak nam sie srac chce a nie dojdziemy do internatu...
<hahaha> myslalam ze padne, Wojtek najpwier szukał w pokoju, a potem musiał latac za rolka z papierem ^^ hahahah
oczywiscie potem gdy wrocili, okazało sie, ze przyłapał ich ........... wozny o.O
<hahahaha> ^.^ <sciana>