Cytat
titi123
Jesteś psychologiem?
Skąd wiesz?
Wykorzystują go,pozyczają kase,nie oddają:(
Nie,
titi, nie jestem psychologiem, po prostu wnioskuję na podstawie tego co napisałaś.
Chłopak przyjaciółki miał podobną sytuację rodzinną także wiem o co chodzi. Po pierwsze, wytykanie mu tego będzie powodować przede wszystkim jego złość. Bądź co bądź to rodzina. Powinnaś być delikatna, subtelnie mu sugerować to że daje się tak wykorzystywać, że to nie fair, że zasługuje na lepsze traktowanie. Bo problem tkwi w tym, że on się tak daje wrabiać. Nie przypomni się matce, tylko patrzy aby jej jeszcze było jak najlepiej. Niby to dobrze o nim świadczy, ale dla Ciebie to zły znak na przyszłość. Bo można wnioskować, że mają do wyboru Ciebie i mamusię, wybierze to drugie, bo nie będzie umiał powiedzieć "nie".
Co do tych prezentów, to tak jak mówiłam... Powiedz mu to wprost, ale też nie tak z wyrzutem, bo się obrazi i tyle z tego będzie. A jak to nie poskutkuje, to możesz mu wejść na ambicję: kupić sobie sama tego kwiatka, postawić w wazonie i zadzwonić do niego udając przeszczęśliwą, że dziękujesz mu za kwiatka i że to był w ogóle super pomysł że Ci go zostawił na wycieraczce i ah i oh. Pewnie go nieźle wetnie, będzie myślał ze to ktoś inny Ci to podłożył, poczuje się zagrożony. Może to coś pomoże? Czasem taki fortel skutkuje.
A tak poza tym, dziewczyny, facet który kocha, któremu zależy, i który nawet nie ma za dużo kasy, wymyśli coś aby uszczęśliwić swoją kobietę! Mój kolega też ma kiepską sytuację materialną, nie stać go na prezenty, ale zawsze coś swojej dziewczynie narysuje, pójdzie pozbiera jej jakieś kwiatuszki na łące, zrobi ładny bukiet, kupi jej czasem jakież żelki za 2zł... Da się! Naprawdę!