Myslę, żę jesli chodzi o kwestię wolnosci tych pań, to tutaj nie chodzi o fizyczną ucieczkę. Gdyby tylko chodziło o to, że mogą przeciez uciec fizycznie, czyli wyczaic moment kiedy mają taką sposobność, to wszystkie bez wyjatku zdołałyby uciec. Ale tego nie robią, bo nie widzą na przykład dla siebie alternatyw, albo wiedzą, co się stanie, jak ich złapią, boją się dekonspiracji w swojej Mołdawii, Rumunii czy Bułgarii. Wiedzą, że nie mogą nagle wrocic, bo w domu rodzina na utrzymaniu i w dodatku rodzice mysla, ze corka pracuje w Polsce opiekując się starszymi ludźmi czy coś. Nie nam oceniac, bo to ich wybór, a nawet jeśli nie ich wybór, tak jak nie mozna do konca powiedzieć, ze alkoholikiem jest się z wyboru i wystarczy tylko przestać pic, albo że pracoholizm tez jest wyborem, bo wystarczy wcześniej wyjsc w koncu z pracy. To jest cały proces. Nawet jesli ten proces przekracza granicę normy i staje się patologią, to tym bardziej nie mozna tak wysmiewac i poniżać tak jak opisuje to autorka wątku.
a tobie, malaaa88, chłopak chciał najwidoczniej zwrócić uwagę, żebyś zachowała trochę szacunku do ludzi i nie dziwie się, bo ja też byłabym zażenowana na jego miejscu patrząc na takie głupkowate zachowanie. Panna nie wie na jakim świecie żyje i robi cyrk z ludzi.. Zreszta nie wiem po co to jeszcze piszę, bo ty nie zrozumiałaś ani jego, tak wiec i tego co tutaj piszę nie zrozumiesz, tylko powiesz,że bronię prostytutek, tak jak od razu zrobiłaś najazd na chłopaka, ze "ci go żal, że ich broni" itp.
Strasznie jednotorowe patrzenie na świat, jak koń za przeproszeniem - gdyby chciały, to by uciekły i trzeba je tępić i wyśmiewać. Nie masz prawa nikogo tępić i szykanować i uświadamiać mu, że jest nikim bez względu na to, co robi. Żal to czytać, bo wtedy uświadamiam sobie, żę takich jak ty jest jednak więcej na tym świecie, wytykających palcami innych, bo nie są tacy jak ty