Wierzycie w faceta idealnego? A we wróżby? Ja nie za bardzo, możecie mnie wyśmiać, ale to jest ciekawe:). Będąc małą dziewczynką (koło 9lat) podebrałam mamie "księgę wróżb i przepowiedni"Nostradamusa. Znalazłam tam wróżbę "jak wyczarować swój ideał mężczyzny". Więc zebrałam płatki różnych róż do koszyczka, poperfumowałam i poszłam na łąkę (mam koło domu) i w ciepłą letnią noc rzucałam je na wiatr przy każdym mówiąc cechę wybranka. Jestem z chłopakiem już 9 msc-y. Wpadłam na niego w szkole i serce mi wyjątkowo mocno zabiło. Zawsze gdy go widziałam miałam motylki i chcąc nie chcąc uśmiechałam się do niego. Kilka dni temu robiłam porządki i znalazłam ta książkę, która wszystko mi przypomniała. On jest taki sam. Jakby idealnie wyśniony. Przykładowe cechy: wysoki brunet z brązowymi oczami, lubi grać na gitarze i rysować, wspaniale gotuje, jest czuły, opiekuńczy (i jak każda mała dziewczynka chce ;p) bogaty. Więcej tych cech wymieniłam i z tego co pamiętam on jest właśnie TYM wyśnionym z mych płatków mężczyzną. Nie zdawałam sobie sprawy, że kogoś tak pokocham i ktoś mnie no i, że będzie dla mnie taki cudowny i wręcz idealny. Jesteśmy jak już mówiłam 9 msc-y a dopiero kłuciliśmy się 3 razy i to o jakieś pierdółki, zawsze jest kiedy go potrzebuje. Moje życie diametralnie się przy nim zmieniło.
To pewnie zbieg okoliczności:) a wy? miałyście coś podobnego:)? bo ja obecnie czuję się jak w bajce:) oby się nie skończyła:(