cześć dziewczyny,dopadł mnie niedawno straszny "problem" od jakiegoś czasu spotykam się z chłopakiem, nie wiem,co mi wczoraj strzeliło do głowy żeby obejrzec sobie jego byłą dziewczynę ( Był z nią 3.5 roku) jak na nią weszłam byłam w szoku lekkim.. ;/ Zupełnie inna niż ja, blondyneczka z ostrym makijażem i wielkimi cyckami ;/ ubiór to wiadomo jeansy koszuleczka krótka i czarna skórzana kurteczka do pasa.. do tego on jest starszy ode mnie 6 lat, a ona od niego tylko 3 lata młodsza była. Strasznie sie załamałam jak ją zobaczyłam,zresztą same zobaczcie oto niektóre aspekty , po lewej stronie ONA po prawej JA. Aż mam wątpliwości,czy spotykać się z tym chłopakiem..poprostu się wtydzę,że tak dużo się różnie od jego byłej dziewczyny i wcale nie mam większych ani lepszych atutów.. Co o tym myślicie?