dziewczyny, nie wiem co robic. jestem z chlopakiem ponad dwa lata.. wszystko jest miedzy nami okej, jestem bardzo szczesliwa. tylko mam pewien problem.. bylismy ostatnio na urodzinach kolezanki, moj chlopak jak wypije zamienia sie w bestie dokladnie, on nie wie kiedy przestac pici, zaczal sie do mnie zle odzywac, wiem ze nie uderzylby mnie nigdy i tego nie zrobi, ale nienawidze sie z nim klocic po prostu nie zna umiaru! zerwalam.. bo przewaznie kazda nasza impreza sie konczy klotnia - z jego powodu.. chce zeby wkoncu sie 'ogarnal', nie chce sie za niego wstydzic :/ zawsze naodwala, a na drugi dzien zaluje...... dzisiaj przyjechal po mnie pod szkole, nie wsiadlam do samochodu, wchodze do domu, a tu bukiet pieknych roz, ciagle pisze smsy, ze mnie kocha.. nie wiem co robic, kocham go i nie wyobrazam sobie, ze na jego miejscu moglby znalezc sie ktos inny... powiedzial, ze moze sie leczyc, ze wie, ze jest agresywny po alkoholu i nie chce mnie krzywdzic.. kazalam mu wybrac, albo ja albo alkohol na imprezach.. ale nie chce go ograniczac, bo sama tego nienawidze, a ja nie chce zeby byl nieszczesliwy.. bo wiem, ze znowu nie umie sie bawic, jak nie wypije..
co robic? ja jestem bezradna.............
podbijajcie chociaz?
Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2011-01-10 21:52 przez xxpiniaxx.