Witaj

Oglądasz forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Będąc niezarejestrowanym, nie możesz wypowiadać się w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji, co umożliwi Ci pisanie postów, zakładanie wątków, zamieszczanie zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Szukaj na forum:
Obecnie rozmawiamy o:

szyfonowa mietowka

49 sekund temu

szorty wysoki stan

1 minutę temu

WYMIANA!!!

1 minutę temu

Szafa.pl na Facebooku
Szafa poleca
Ciekawe wątki

Jak zrobić lampion??

przedwczoraj o 23:43

Jak zrobić łuk??

przedwczoraj o 14:07

Jak zrobić bransoletkę z ...

przedwczoraj o 22:52

Jak zostać modelką?

wczoraj o 12:33

Aktywne użytkowniczki
Załóż konto
Odpowiedz
1 2 -->
Status: zweryfikowana
Posty: 29
Nie mam juz siły.
03 kwi 2010 - 21:40:16

Witam was dziewczyny, pisze tutaj bo mam problem, z którym juz sama sobie nie potrafie poradzic.
Otoz, jestem w prawie 5 mcu ciazy, bede miala synka, ktorego juz sie nie moge doczekac, problem mam z ojcem dziecka, nie jestesmy malzenstwem i chwala bogu za to! Jak tylko dowiedzial sie ,ze jestem w ciazy to oczywiscie uradowany niezmiernie, calowal i glaskal brzuch, obiecywal,ze wezmiemy slub, zeby bylo wszystko jak najbardziej ok. Niestety to bylo chyba wszystko na pokaz, po jakims czasie, gdy wracal do siebie do domu i cos tam poszlo nie po jego mysli( nie mieszkalismy razem, on tylko do mnie przyjedzal i raz na jakis czas nocowal) zaczal wypisywac do mnie wylgarne smsy, typu pier....sie, jestes taka i owaka potem przepraszal i obiecywal ,ze tak nie bedzie,ze nie moze mnie obwinac o jego niepowodzenia, dalam mu wiec szanse, potem znowu kolejnym powodem do tego ,zeby mnie wyzywac bylo to,ze moi rodzice nie chcieli mu pozyczyc na jakis czas samochodu, zwyzywal mnie, pisal mi ze mam sie ustawic w kolejce po alimenty ,ze mam sobie szukac ojca dziecka, ze ma na mnie wyje...., to co pisal to przekracza wszelkie pojecie,plakalam chyba 2 dni,ze on mnie tak zeszmacil, napisalam mu tylko ,ze skoro tak jest niech da mi spokoj i nie pisze, to znowu jakis czas pozniej pisal, ze zyc beze mnie nie moze i ze mnie kocha i ze nosze jego dziecko, jak go zignorowalam to mnie zywzywal, tak bylo jeszce kilka razy, dzisiaj przegial pałe zupelnie nazwal nasze dziecko bachorem a mnie zdzira itd... po tym wszystkim chcialam isc na policje tylko tam pewnie by mnie zbyli, zmienialm tak wiec godzine temu numer, jego mama stoi calkowicie po mojej stronie, z nia mam super kontakt, mowi mi,ze powinnam go olac, tak tez robie ale jest mi przykro bo w koncu bardzo go kochalam i w sierpniu urodze naszego synka. Dodam jeszcze,ze on juz ma jedno dziecko , do ktorego jest pozbawiony praw -o czym poinformowala mnie jego mama. On caly czas zyl w klamstwie, mowil mi,ze pracuje, co sie okazalo klamstwem, obiecywal ,ze dla mnie sie zmieni ale on potrfai tylko oczy pieknie mydlic nic poza tym...Ja nie pracuje, jestem na utrzymaniu rodzicow, teraz zaloze mu sprawe o to,zeby łożył na mnie pieniazki na koszty zwiazane z ciaza i porodem(nalezy mi sie za 3 mce przed porodem i 3 mce po porodzie, a potem zwykle alimenty) Jesli ktoras z was doswiadczyla podobnej sytuacji prosze o wsparcie, bo ja nie wiem co mam robic...
POZDRAWIAM WAS SERDECZNIE!!!

Odpowiedz Cytuj
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Aby się zarejestrować lub zalogować kliknij tutaj