To chcesz zostać przy mężu tylko dla pieniędzy? Jeśli myślisz poważnie nad rozwodem, to musisz niestety liczyć się z tym, że będzie ciężko, przynajmniej na początku. Ja i tak bym się przyjęła do tej pracy. Lepsze to niż siedzenie w domu. A pieniądze na dziecko dostaniesz jeszcze od męża, bo to czy małżeństwem będziecie czy nie, to i tak nie zmieni faktu, że będzie on jej ojcem.
Jeśli chodzi o dofinansowanie do kursu... W każdym mieście jest inaczej, ale ogólnie jest coś takiego jak Darmowe kursy dla bezrobotnych. W Gdańsku jest tego sporo. Fryzjerstwo damsko męskie, Nowoczesne techniki fryzjerskie, Masaż klasyczny I i II stopnia, Stylizacja paznokci, itp.
Musisz chodzić i pytać. Siedząc w domu niczego nie załatwisz.